Miałem już na Salonie 24 nie pisać, bo solidaryzowałem się z decyzją odejścia Mireksa. Ale On wrócił, więc ja też mogę od czasu do czasu coś napisać.
Zainspirowali mnie Eine, Ark, i inni porównujący wielkich Fizyków początku XX wieku: Einsteina, Bohra, Fermiego, i wielu innych, z tymi, co obecnie chcą dokonać równie wielkich odkryć. Nie potrzeba wielkiej znajomości historii nauki, żeby dokonać obserwacji, że Einstein i spółka dokonywali rzeczy wielkich. Obecni Fizycy chcieliby być tacy jak Ich Poprzednicy, ale nie są. Dlaczego?
Z dwóch powodów:
-
tamci nie mieli komputerów,
-
tamci nie marnowali czasu na pisanie projektów grantów i na ich sprawozdawanie.
Ad i) Dzisiejszy Fizyk siedzi przy komputerze i myśli, że maszyna mu wszystko wyliczy. Bohr z Heisenbergiem chodzili po lesie i się wspólnie zastanawiali. Ich główną aktywnością było myślenie, a nie bębnienie w klawiaturę.
Ad ii) Obecny Naukowiec musi większość czasu poświęcać na zdobywanie pieniędzy dla siebie i swoich doktorantów. Musi pisać najrozmaitsze wnioski, musi lobbować w różnych gremiach, a jak już dostanie pieniądze na swoje badania, musi 80% swojego czasu poświęcić na najrozmaitsze sprawozdania. Gdyby tamci wielcy Fizycy musieli pisać takie kilometry papieru, to byśmy dalej uczyli się w szkole o eterze.





Komentarze
Pokaż komentarze (8)