‘Jaka piękna krew!’- pomyślałem, gdy będąc w kinie na „300” walkę pokazano w bullet-timie. I od razu naszła mnie myśl- gdyby wojna polityczna w Polsce miała w sobie tyle finezji i piękna co pomysłowości.
Głupie marzenia...
„300” doskonale obrazuje to co zaczęło się dziać niedawno w naszej polityce bo kolejne polskie Termopile to starcie o jakże cenny i liczny centrowo-lewicowy elektorat.
Bóg-człowiek Kserkses boskością dorównuje eks-prezydentowi Kwaśniewskiemu, którego powrót jak za dotknięciem boskiej ręki przywróci ład i porządek w Polsce i na europejskich salonach.

Leonidas niczym Tusk- mądry i roztropny władca, który w trosce o swój naród musi wyruszyć na bój. Z tą różnicą, że Tusk w przeciwieństwie do Leonidasa ma szansę wygrać.
Za Kserksesem ruszyły milijony (vide sondaże)- odważny Spartiata z uszczuplonym centrowym elektoratem będzie musiał wybrać.
Oddać hołd ozdobionemu złotem (tfu- zegarkami) władcy Persji, czy podjąć się walki.

Falanga Leonidasa powoli zostaje uformowana:
- wspólne wystąpienie z kapitanem Rokitą
- zmiana decyzji w sprawie Ostrowskiej
- umożliwienie kpt. Rokicie powrotu do geruzji
Szyk staje się dosyć zwarty, ale źle wróży dopuszczanie możliwości zbratania się z wrogiem.
Co na to bracia bliźniacy, władcy Attyki?
Ich los w 2009 r. jest raczej przesądzony, ale na Boga- ochrońmy Grecję przed perskim barbarzyńcą!

Na koniec trochę rozrywki (warto):
- montaż filmowo-muzyczny z Kwaśniewskim
Urzekła mnie muzyka z 'Ojca chrzestnego' i 'Il buono, il brutto, il cattivo' :-) - Tusk łażący po oknach w sejmie
Wyborco- chcesz powierzyć swój los potencjalnemu samobójcy?
Dobry zabieg medialny, który uwiarygadnia Kaczyńskiego- widać zatrudnił kogoś od PR-u (i dobrze).



Komentarze
Pokaż komentarze (11)