Liga (w przeciwieństwie do np Samoobrony) ma na siebie pomysł- grają na elektorat religijny. W mediach są oskarżani o cynizm, jednak jeśli weźmiemy pod lupę działania posłów LPR-u można mieć co do tego wątpliwości.
Spod skrzydeł Ligi wychodziły już takie pomysły jak umieszczanie ostrzeżeń na środkach antykoncepcyjnych, czy bajki o smokach, które w moim przekonaniu skazują inicjatorów na śmieszność i polityczny niebyt w ich okręgach wyborczych.
2. Kolejna sprawa to nacisk Kościoła na LPR.
Tuż po nieudanych dla Ligi głosowaniach poseł Strąk przed kamera TVN-u powiedział:
"Jestem rozgoryczony postawą posłów PiS-u, którzy nie głosowali zgodnie ze wskazaniami społecznej nauki Kościoła"
Dalej niewielki cytacik ze znajej już wszystkim listy Wierzejskiego:
"Jedynie LPR w całości poparł tę poprawkę. Zapamiętajmy te nazwiska. To ci, którzy z tchórzostwa, albo pod wpływem partyjnego szantażu, albo z braku wyraźnej postawy chrześcijańskiej, sprzeniewierzyli się swoim deklaracjom przedwyborczym i nie poparli jednoznacznie Życia"
"Jak zapowiadałem, nazwiska te postaram się - na ile mogę - upowszechnić w świadomości społecznej."
Dodam tylko, że nazwiska bardziej znanych polityków wypisano dużymi literami.
Oto doszło w mojej ocenie do sytuacji tragikomicznej. Biskupi wcale nie muszą wywierać nacisku na LPR, ponieważ posłowie Ligi sami tego oczekują i każde słowo hierarchów kościelnych traktują jako wytyczne konieczne do wprowadzenia w państwie.
Dla mnie sytuacja, w której LPR-owcy rozdają list biskupi, aby posłowie NIE MIELI WĄTPLIWOŚCI co do stanowiska Kościoła, jest porównywalna dorozpowszechniania wśród posłów listu Kwaśniewskiego, w którym dementuje swoje kontakty z Ałganowem (sytuacja wymyślona).
Jeśli w przypadku SLD mogliśmy mówić o powiązaniach z biznesem, to LPR ma wyraźne powiązania z Kościołem.
Różnica jest taka, że w SLD chodziło o chciwość pieniądza, a w LPR o chciwość elektoratu.
3. Na koniec musimy spojrzeć kto znajduje się w LPR.
Liberał pójdzie do PO, chcący rozliczenia z przeszłością może wybrać PiS, rolnik zwróci się w kierunku PSL-u.
W mojej ocenie do Ligi trafią osoby, dla których priorytetem nie jest rozwój gospodarczy Polski, budowania państwa prawa itd., ale właśnie ci którym zależy na upowszechnianiu nauki Kościoła w polskim prawodawstwie.
Cynizm, czy szczera wiara?
Sam nie jestem pewien.
PS: Skoro dzisiaj tak po chrześcijańsku to czytając listę posła Wierzejskiego przyszedł mi do głowy tylko jeden cytat:
„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.” (Ewangelia wg św. Łukasza 6, 37)



Komentarze
Pokaż komentarze (9)