17 sierpnia zmarł w Colchester w Wielkiej Brytanii Juliusz Nowina-Sokolnicki, samozwaniec przedstawiający się jako prezydent wolnej Polski na wychodźstwie.
Nowina-Sokolnicki przed śmiercią wyznaczył następcę - jest nim Jan Zbigniew Potocki, polski biznesmen zamieszkały w Niemczech.
Juliusz Nowina-Sokolnicki miał 89 lat. Był postacią niezwykle kontrowersyjną.
W 1972 roku, po śmierci prezydenta RP na uchodźstwie Augusta Zaleskiego ogłosił, że został przez zmarłego wskazany na swojego następcę. Ogłosił się jednak, nie jak Zalewski, prezydentem na uchodźstwie, a prezydentem na wychodźstwie.
Działał równolegle z rzeczywistymi prezydentami na uchodźstwie aż do 1990 r., gdy oficjalnie przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie.
Jako samozwańczy prezydent Polski Juliusz Nowina-Sokolnicki powoływał własne rządy, premierów i ministrów.
Jednym z nich był ks. prałat Henryk Jankowski.
Jana Zbigniew Potocki, polski biznesmen zamieszkały w Niemczech, zdążył już się ogłosić nowym prezydentem wolnej Polski na wychodźstwie.
http://wiadomosci.onet.pl/2031880,11,item.html
Czy Potocki utworzy nowy rząd? Będzie potrzebował paru nowych ministrów. Jankowski straci tekę?
Cóż, może będzie aukcja internetowa na stanowiska ministrów?
Kto da więcej, czy raczej w grę wejdzie nepotyzm?
Czy mamy jeszcze jakichś prezydentów Polski, o których nie wiemy?


Komentarze
Pokaż komentarze