Od porządku, ludkowie, jest Pambóg, on pilnuje, żeby wszystko szło jak szło, było jak było. A diabeł chce zmieniać, podpowiada: ulepszać. Słyszycie? Ulepszać! Już jemu mało, że krowa cieli sie, dzie tam: on chce, żeby sie źrebiła!
O, do czego idzie!
Chłop z chłopem spać będzie, baba z babo, wilki latać, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, zajdzie na wschodzie!
Chybaż wiecie, że co noc jest taka chwilka, kiedy Pambóg musi odpocząć! Zamyka oczy i śpi, chwilkę, ale śpi.
A natenczas wszystko co żywe ustaje: rzeki stajo i młyny nie obracajo sie! I wtedy diabeł robi co chce: jednym palcem przewraca, przestawia, podmienia! A w miastach, co w miastach sie wyprawia! W dzień śpio,
w nocy pracujo, w piątki nie poszczo, niedzielów nie świętujo! Sodomagomora!
Konopielka
Kościół nie zrezygnował dobrowolnie z popierania niewolnictwa, palenia czarownic, powszechnego nauczania czytania i pisania, z oporu przeciw demokratycznym rządom, został do tego zmuszony.
"Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem do nich należy królestwo niebieskie".
Czy są jakiekolwiek wątpliwości, jak te słowa są rozumiane?Jak były rozumiane przez stulecia i jak są rozumiane dziś? Oto moralność oparta na obietnicy nagrody w niebie za przyzwolenie na robienie z siebie idioty na Ziemi.
Walka strażników moralności o trzymanie ludu w ciemności trwa przez stulecia i nic się tu nie zmieniło.
"Religie są jak robaczki świętojańskie, potrzebują ciemności, żeby świecić.
Warunkiem istnienia jakiejkolwiek religii jest pewien poziom powszechnej ignorancji; ignorancja jest jedynym żywiołem, w którym religia może istnieć."
Arthur Schopenhauer



Komentarze
Pokaż komentarze (1)