Henryk P Henryk P
42
BLOG

Dziennikarskie emocje

Henryk P Henryk P Polityka Obserwuj notkę 0
Jeśli chodzi o dziennikarstwo, to w sferze opinii publicznej wyrażane są często bardzo skrajne oceny i sądy. Od takich, że dziennikarze pełnią bardzo ważną rolę zwłaszcza w sytuacji pewnej deklasacji sceny politycznej jako czwarta władza.
Do takich głosów, że dochodzi też w ich pracy dziennikarskiej na przykład do manipulacji.
Jednym z pytań, które dziennikarz powinien sobie ciągle w naszych czasach zadawać jest pytanie: czy on pracuje na firmę, którą jest jego redakcja, czy też pracuje na swoje nazwisko.

Dziennikarstwo jako czwarta władza nie została sformułowana jako definicja po 89 roku. Pewnie dlatego w Polsce mamy taki wielki problem ze współpracą między sobą, ponieważ wszyscy uważamy, że coś wspólnie definiujemy, podczas gdy każdy pod tę definicję podkłada coś innego. Niezależność dziennikarstwa nie jest wystarczająco określona.
Kim jest osoba pisząca? Właściwie tego nie wiemy.
Środowisko dziennikarskie jest rozbite, wyjątkowo zmanipulowane, a ilość możliwości wykorzystania dziennikarzy wzrasta.
Jak kiedyś partia decydowała i nie pozwalała, to bardzo trudno było coś zrobić bez błogosławieństwa komitetu miejscowego.
Dzisiaj właściwie ilość możliwości wpływania na redakcję i na pojedynczego dziennikarza znacznie wzrosła.
Jeżeli śledzimy pracę/działania zwłaszcza pism "żółtej prasy," to widzimy,
co dziennikarze mogą zrobić z człowiekiem.
I właśnie kto za nimi stoi, kto im to podkłada.
Te niebezpieczeństwa nie znikają, jest ich coraz więcej.
Pytanie, kim my jesteśmy w kontekście słabości demokracji, niedojrzałości sił
politycznych, jest ciągle jednym z podstawowych pytań.
Wprowadzanie kodeksów etycznych, to jest myślenie życzeniowe i to jest wiara w omnipotencję prawa.
Kiedy nie ma etyki, to prawo nic nie ureguluje, prawo jest niepotrzebne.
Sarinie powiedział:
"kiedy powstaje kodeks pisany oznacza to, że zanikła etyka".
Organizacje międzynarodowe takie, jak Rada Europy, GRECO - zalecają właśnie wprowadzanie kodeksów etycznych połączonych z konkretnymi sankcjami.
W przyzwoitość w zawodzie dziennikarskim należy włączyć element uporządkowania wewnętrznego tego zawodu: kształcenia i nauki wykonywania zawodu.
Postępowania w zawodzie dziennikarza mogłoby być zawarte w jednym zdaniu prostym składającym się z dwóch słów: bądź przyzwoitym, dbaj o emocje.
Największa korupcja jaka ma w mediach miejsce, odbywa się właśnie na tym polu.
To znaczy najlepiej sprzedają się emocje.
Jeśli spojrzymy na okładki wielu gazet, to przecież redakcje nie mogą nie wiedzieć,
że kłamią.
Wiedzą, że nie dopracowały materiału, wiedzą że wydają wyrok zbyt pochopnie.
Z czego to wynika?
No z tego, że muszą mieć te emocje i wobec tego idą na korupcyjny układ np. z informatorem, albo zgadzają się na pewne korupcyjne czy patologiczne wręcz relacje.
I to jest niestety problem. Dochodzimy tu też do problemu kodeksów.
Niezależnie od tego czy powinien istnieć taki wyspecjalizowany kodeks zawodowy,
czy nie - to są już bardziej rozwiązania szczegółowe, ale wszyscy byliśmy zgodni,
że rozwiązania, nie tylko w sferze dziennikarstwa, ale w sferze ekonomii, zarządzania sprowadzają się do tego, że nigdy dość dyskusji o tych podstawowych wartościach.

Zredagowane na podstawie:
Dyskusja nt. rzetelności dziennikarskiej.
Henryk P
O mnie Henryk P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka