Jestem gliwiczaninem od urodzenia, tj. od ponad 60-u lat. Posiadam kilkusetletni rodowód gliwicki. Od początku powstania PiS jestem sympatykiem i czynnym wyborcą tej Partii.
Przed chwilą obejrzałem retransmisję z posiedzenia rady miasta Gliwice z dnia 23.03.2011.
A konkretnie: dyskusja nad drukiem nr 71 w sprawie utworzenia nowego osiedla w Gliwcach (raczej podział osiedla Trynek) i nadanie mu nazwy im. Franciszka Zubrzyckiego.
Moje wrażenia.
Niestety muszą przyznać więcej racji radnym z Koalicji dla Gliwic. Ich argumenty, że uchwała była pisana na kolanie miała potwierdzenie parokrotnie. Z ust pana wiceprzewodniczącego Kopały rzadko kiedy padła konkretna odpowiedź na konkretne pytania. Migał się i kluczył. Tak samo pan przewodniczący Wygoda. Dwaj panowie lekarze są bardzo słabo przygotowani do swoich ról. Nie będę streszczał tego punktu obrad, kto chce nie skorzysta z z tego linku.: http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=15247/1&t=522&rok=2011
Gwoździem obrad było wystąpienie radnego Olejnika, który z okazji rocznicy tragicznej śmierci zaproponował radnym PiS na patrona nowego osiedla Śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Radnych PiS zatkało. Ani be, ani me.
Przykro mi się zrobiło, ponieważ ci panowie są na swoich ławach między innymi za moim głosem. I co? I nic. Dalej bronili tego "Małego Franka".
A mogli przyznać, że się pomylili, że do końca dobrze nie sprawdzili, czy też zbyt pochopnie podjęli decyzję. Mogli przeprosić i wycofać się z tego pomysłu. Ale nie przeprosili, nie przyznali się do własnej głupoty.
I co najgorsze, nie ustosunkowali się do propozycji radnego Olejnika!
I jeszcze jedna sprawa. Koalicja PO z PiS w Gliwicach to dziwny twór, który moim zdaniem ma na celu niszczenie wszystkiego, co wiąże się z obecnym Prezydentem.
Jak można było głosem gliwiczanina (?) Marka Kopały wyeliminować Zygmunta Frankiewicza z Górnośląskiego Związku Metropolitarnego? Jednego z „ojców” tego Związku.
Dla własnych ambicji? Z polecenia? Czy z głupoty?
Czy ten pan dobrze rozumie rolę samorządowca? Czy tylko wykonuje szkodliwą robotę przeciw Gliwicom? Nie chce mi się wierzyć, aby działalność radnych z PiS-u była odgórnie narzucona przez Prezesa tej partii. Jeżeli tak, to ja już tej partii podziękuję, chyba że ci panowie zaczną działać na rzecz mieszkańców Gliwic. Na partyjniactwo w samorządach nie mają mojego przyzwolenia.
Radni z PO i PiS nie posiadają żadnych dokonań na rzecz Gliwic i patrząc na środowe obrady nie widzę żadnych symptomów, że mogą coś znaczącego osiągnąć.
Natomiast ranga Gliwic wyraźnie wzrosła za prezydentury Zygmunta Frankiewicza.
Łatwo to sprawdzić.
Przypominam: to większość gliwiczan w bezpośrednich wyborach wybrała pana Zygmunta Frankiewicza na prezydenta tego miasta. I żadne dziwne koalicje stworzone przez dwie wrogie sobie partie nie są w stanie tego zmienić.
To co zamierzają robić?
Jeno kopać dołki i dbać o własne dupy i dupy partyjnych kolesiów.
Gliwiczanie wiedzą czyim pachołkiem jest pan przewodniczący dr Zbigniew Wygoda.
Co skłoniło radnych z PiS-u do zawiązania koalicji tymi ludźmi?
Może szefostwo gliwickiej organizacji PiS mi to wyjaśni. Może zabierze głos sam pan poseł Aleksander Chłopek, który jest również blogerem na S24.
Takiej koalicji, ja z moją rodziną, ani bardzo wielu znajomych nie darzymy żadnym zaufaniem. Tym bardziej, że większość tych panów znam.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)