"Według szefa MON błąd polskich żołnierzy polegał na pomyłce. - Oni byli przekonani, że są tam terroryści, że stamtąd idzie zagrożenie dla naszego patrolu. To miało być działanie w ramach samoobrony - powiedział"
Tyle na Onecie min. Klich. I aż tyle. Można się mylić? Bezkarnie? Może to być państwo, w którym jesteśmy jako, delikatnie mówiąc: nieproszonym gościem. I tam polscy żołnierze, na obcym teranie mogą mordować kobiety i dzieci? Dziwne wyroki Temidy.
Pytanie retoryczne do min. Klicha: a gdyby tak ktoś się pomilił i wymordował przez POMYŁKĘ całą rodzinę pana ministra, czy tez wyrazałby z tego powodu zadowolenie i w durnowaty sposób usprawiedliwiał zabójców?
Perełka z ust min. Klicha: "błąd polegał na pomyłce". Tako to rzecze Minister Obrony Narodowej, lekarz, historyk sztuki, polityk, politolog, specjalista stosunków międzynarodowych (można dopisywać jeszcze inne wybitne specjalizacje tego osobnika).
Dramat.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)