Dżinsy i Camele. Wybitny wpis. Fajnie sobie kadzicie.
Te kadzenie wyrządza więcej szkód w waszych umysłach niż wdychanie onegdaj przeze mnie metanu, co złośliwie uwypukla Coryllus..
Powoduje u was stan nazywany pychą i zarozumialstwem.
Zdanie inne od waszego jest niemile widziane na waszych blogach.
Toyahu! Napisałem, że kocham G. Morcinka. Tak. Szczególnie za powieść "Inżynier Szeruda".
W odpowiedzi przeczytałem:
"Ja czytałem tylko Niziurskiego, Bahdaja, Ożogowską i Domagalika. No i Szklarskiego. A więc mam wspomnienia wyłącznie dobre"
Rozczaruję pana. Ja książki tych autorów również czytałem. I nie tylko tych autorów, ale jeszcze paru innych.
Zamknęliście drzwi. Oknem nie wejdę. Miłego kadzenia!


Komentarze
Pokaż komentarze (11)