z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
40 obserwujących
983 notki
1016k odsłon
  1377   0

E-zamach stanu w USA

Kiedyś do takich działań trzeba było użyć desperata z bronią lub zbuntowanego wojska. Dziś wystarczy dostęp do komputera i uprawnienia do administrowania siecią społecznościową.

Aby uciszyć niewygodnego polityka już nie trzeba decydować się na brutalną przemoc... Wystarczy w ciszy gabinetów zadecydować o wyłączeniu jego konta w mediach społecznościowych. Tak dziś przeprowadza się e-zamach stanu.

To nie jest śmieszne... To jest przerażające.

Media społecznościowe zaczęły rościć sobie pretensje do roli czwartej władzy w państwie. I to w jakim państwie...

Jeżeli decydenci z Twittera i Facebooka wyłączają konto urzędującego prezydenta na podstawie własnej oceny czy treści na nim zamieszczane są zgodne z prawem i nie popierają się tu żadnym wyrokiem sądu to nie da się tego inaczej określić ja swego rodzaju "zamach stanu".

Dlatego należy poważnie się zastanowić nad tym jaka jest rola mediów społecznościowych i czy nie ma tu zbyt dużego pola do nadużyć.

Bo wiele wskazuje na to, że te media są w stanie przejąć władzę bez oglądania się na zasady państwa demokratycznego.

Lubię to! Skomentuj85 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka