z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
40 obserwujących
978 notek
1013k odsłon
  832   0

Po jakim czasie druga dawka szczepionki przeciw Covid-19?

Wiem już jak wygląda proces rejestracji i jak przebiega szczepienie pierwszą dawką.

Tak... Zgodnie z tym o czym pisałem we wcześniejszych notkach dziś przyjąłem pierwszą dawkę szczepionki przeciw Covid-19.

Dla zainteresowanych podaję, że zostałem zaszczepiony preparatem AstraZeneca.

Cóż... Niestety nie ma się tu o czym specjalnie rozpisywać. Bo i nie wyglądało to jakość szczególnie inaczej niż w przypadku innych szczepień jakie pamiętam. Tylko papierów chyba musiałem wypełnić więcej. Bo oprócz ankiety dotyczącej stanu zdrowia... jeszcze dwa oddzielne dokumenty ze zgodami na przetwarzanie danych dla Ministerstwa Zdrowia i oddzielnie dla podmiotu prowadzącego punkt szczepień.

Po szczepieniu poproszono mnie abym pozostał pod krótką obserwacją pielęgniarki.

Ale była to bardzo krótka obserwacja. Po 15 minutach już mogłem opuścić poczekalnię gabinetu zabiegowego.

W międzyczasie zdążyłem się zapytać o to czy zarejestrowani ludzie podchodzą sumiennie do wyznaczonego terminu szczepień.

Okazuje się, że przynajmniej w mojej okolicy jest naprawdę mało osób, które nie stawiają się do zabiegu w wyznaczonym terminie. Czyli rejestrowali się ci, którzy już przemyśleli sprawę. Nie mimozy odkarmione na plotkach z internetów. 

Ale trzeba przyznać, że w gronie osób czekających przed i po zabiegu byłem raczej najmłodszy. Ale to chyba nie powinno mnie dziwić.


Zdziwiła mnie natomiast o planowanym terminie drugiej dawki szczepienia. Okazało się, że mam ją wyznaczoną na dzień 29 lipca... Czyli w połowie wakacji.

I tu myślę, że sporo osób może być zaskoczona. Zwłaszcza ci, którzy teraz się rejestrując liczyli na to, że zdążą "załatwić" dwie dawki jeszcze przed wakacjami.

Ale może ktoś z Was jest już po pierwszej dawce i ma inny, krótszy czas oczekiwania na drugą dawkę?


Ps

Da sympatyków Konfederacji i lokalnego Koła Przyjaciół Posła Brauna mam wiadomość, że na razie czuję się dobrze. Nie wyrosły mi rogi, ogon lub dodatkowe kończyny. Zaniku funkcji życiowych też nie dostrzegam.

Ostrzeżono mnie tylko o możliwości wystąpienia podwyższonej temperatury w pierwszym dniu po szczepieniu.

Lubię to! Skomentuj79 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości