z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
39 obserwujących
1053 notki
1112k odsłon
  306   1

Czy służba wojskowa to powołanie?

Ja wiem, że to słowo dziś nie jest specjalnie cenione. Że słowa tego nadużywano aby ograniczyć roszczenia płacowe pewnych grup zawodowych...

Ale niestety taka jest brutalna prawda. Są takie służby, takie niezwykle potrzebne społecznie funkcje, których wartości nie da się wymierzyć wyłącznie wysokością honorarium otrzymywanego w banknotach emitowanych przez Narodowy Bank Polski.

I bez wątpienia taką służbą jest zawodowa służba w Wojsku Polskim.

Bo powiedzmy sobie szczerze... Nie ma takiego żołdu. Nie ma takich premii czy nagród specjalnych od samego ministra, które można by uznać za ekwiwalent tego czym jest odwaga, poświęcenie oraz krew przelana przez żołnierza.

Po prostu nie ma takich pieniędzy, takich kwot, za które można by kupić honor, poświęcenie i życie oddanego służbie żołnierza.

I tak jest nie tylko w Wojsku Polskim... Tak jest w każdej armii, w której służą młodzi ludzie kierujący się czymś więcej niż tylko tym ile wpływa na konto. Tak jest w każdej armii, w której służbę podejmuje się z wyboru a nie z poboru.

Przypadki dezercji mogą się zdarzyć w każdej armii... Ale w wojsku, które z założenia ma być siłą budowaną w oparciu o ludzi, którzy świadomie wybrali służbę nie powinny się przytrafiać. A jeśli występują to znaczy, że do służby trafiają ludzie o słabej motywacji lub wręcz zwykli oszuści. Oszuści, którzy wojsko wybrali wyłącznie z braku innego pomysłu na życie.

I tu należy się zastanowić czy aby nie zapomniano o tym, że wojsko potrzebuje nie tylko dużo kandydatów. Ale że muszą to być też kandydaci kierujący się tym co wynika ze świadomego wyboru oraz powołania. 

A tego nie da się osiągnąć propozycjami przywrócenia kary śmierci za dezercję. 


Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo