We wczorajszych Wiadomościach była rozmowa, z której jasno wynikało, że rosyjscy szpiedzy po ujawnieniu dostają relatywnie niskie wyroki. Maksymalne zagrożenie to 10 lat, a w praktyce większość skazanych otrzymuje wyroki nie przekraczające około 3 lat odsiadki.
I jak dla mnie jest to niski wymiar kary za ten typ przestępstwa. Nawet w warunkach innych niż wojna.
Ale chyba najwyższy czas przestać się oszukiwać... Nie żyjemy w czasach pokoju.
Rosja jest naszym wrogiem i tylko krok dzieli nas od otwartej wojny z tym krajem. I szpiegostwo na rzecz Rosji nie może być traktowane jak "pospolite przestępstwo".
Najwyższy czas zaostrzyć kary za jakąkolwiek działalność agenturalną na rzecz Rosji i Białorusi.
Także aktywność prorosyjskich trolli internetowych powinna być kontrolowana przez polskie służby. Bo ich działalność też jest elementem wojny hybrydowej przeciwko Polsce, naszym sojusznikom w NATO oraz przyjaznej nam Ukrainie.
Liczę na szybką reakcję naszych władz i zaostrzenie kar dla ww elementów rosyjskiej agentury.
Bo poczucie bezkarności tylko zachęca różne kreatury do udziału w atakach na Polskę i jej bezpieczeństwo.
Te kreatury czują się tak pewnie, że już nawet się nie kryją jako swoisty rodzaj zielonych ludzików, żabek, czy innych płazów.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)