Bez znaczenia czy 47%, czy 40% poparcia ma Bronisław Komorowski. Jest on przegranym tej pierwszej tury (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Była szansa, aby rozstrzygnąć kwestię prezydentury w pierwszej turze - nie udało się - teraz wszystko możliwe.
Najważniejszymi kwestiami - decydującymi o wyniku - będą: ogólna frekwencja w drugiej turze, oraz frekwencja wyborców Grzegorza Napieralskiego. Swoją drogą bardzo dobry wynik kandydata lewicy.
Jeśli w drugiej turze zagłosuje przynajmniej 80% skorzysta na tym Komorowski. Nie widzę wspólnych interesów Kaczyńskiego oraz wyborców Napieralskiego. To nie ten elektorat (dla mnie to naturalne zaplecze Komorowskiego), a Bronisławowi wystarczy tylko grać na lewo, choć...
...mogą zadecydować debaty.
Tu również istotną rolę odegra ich ilość. Im więcej, tym lepiej dla Jarosława.
Nie pytajmy więc gdzie, zapytajmy ilu?
Zobaczymy, szykują się niezwykle ciekawe dwa tygodnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)