hildegarda hildegarda
31
BLOG

o czym to będzie

hildegarda hildegarda Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Nie oglądam telewizji

Od trzech lat, chociaż telewizor stoi w dużym pokoju, jak pan Bóg przykazał. Emituje jednak wyłącznie kreskówki i (o zgrozo) film o syrenach, o którym mój mąż mówi, że jest wyjątkowo szkodliwy, ponieważ piękne, smukłe syreny są w nim bohaterkami pozytywnymi, a wszyscy bohaterowie negatywni mają nadwagę i nie są tak nadobni. Osobiście nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy, ale moja córka uważa inaczej. Szanuję jej wolność, więc trzy syreny goszczą w naszym salonie codziennie, w określonych godzinach. Nie gości natomiast żaden z polityków, żadna gwiazd nawet tej rangi, co Kasia Cichopek czy Doda. Nie oglądam orędzia prezydenckiego ani wystąpień komentatorów. Jeśli wydarzy się coś istotnego, sprawdzam to w internecie. 

Kiedy jako nastolatka pierwszy (drugi, a potem trzeci) raz wybrałam się do Luwru, starałam się zapamiętać tytuł i autora każdego obejrzanego obrazu. Robiłam notatki, potem je przepisywałam. Nic to nie dało, nie byłam w stanie zapamiętać nawet setnej części tego, co widziałam. Więc z czasem wypracowałam taki system, że wędrowałam po galeriach zatrzymując się tylko przy tym, co z jakiegoś powodu przyciągnie moją uwagę. I te pojedyncze obrazy, o dziwo, udawało mi się przechować w pamięci, choć też nie wszystkie. Podobną postawę mam wobec rzeczywostości. Idę i zatrzymuję się tylko wtedy, kiedy coś mnie zaintryguje. Raz będzie to Aschloch Rokity, a raz informacja o tym, że przeszczepione serce przyspiesza, gdy osoba z przeszczepem zobaczy kogoś, kogo kochał dawca organu. 

hildegarda
O mnie hildegarda

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości