Około 10.
Zerwana z łóżka dowiaduje się, że Lech Kaczyński nie żyję. Odpalam telewizor. Tvn24 huczy od co raz nowszych newsów. Po kolei dostarczają nam nowych informacji.
W koncu pada ta najważniejsza - "Nikt nie przeżył".
Co wtedy czuć? Czuć lęk. Czuć serie pytań zadawaną przez własną tożsamość. Czuć smutek. Czuć zastanowienie, co wtedy było, co jest i co będzie. Co będzie z nami, po tym jak straciliśmy cały samolotr ludzi, którzy prowadzili nas przez świat. raz gorzej, raz lepiej... To teraz nieistotne.
Mam mieszane uczucia. Za wcześnie by je ujawniać. Trzeba ochłonąć, przyjąć do wiadomości. A dopiero później zastanawiać się:
Gdzie ta cholerna mgła?
Czemu akurat ten samolot, ten samolot z tymi akurat ludzmi, ci akurat ludzie co lecieli w tym akuratnym celu?!
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Lista-pokladowa-pasazerow-samolotu-prezydenckiego-n37968.html?ed=1 pełna lista !



Komentarze
Pokaż komentarze (1)