Tak o zmarłym tragicznie w sobotniej katastrofie lotniczej kierowniku Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych mówił jego przyjaciel, Bogdan Borusewicz. Nie był osobą z pierwszych stron gazet, ale jego zasługi dla opozycji antysystemowej, a następnie dla rodzącego się wolnego rynku wydawniczego w Polsce są nie do przecenienia.
Więcej:




Komentarze
Pokaż komentarze