Blog
Myśli w konserwie
Marcin Horała
Marcin Horała samorządowiec, polityk, publicysta
0 obserwujących 247 notek 82417 odsłon
Marcin Horała, 17 sierpnia 2011 r.

Tymczasem na zielonej wyspie...

 Nie wiem czy Państwo wiecie ale istnieje coś takiego jak Fundusz Rezerwy Demograficznej. Otóż obecnie mamy – demograficznie – bardzo korzystną (teoretycznie) sytuację dla systemu emerytalnego. Roczniki wyżu demograficznego są w wieku produkcyjnym, pracują (teoretycznie) i odprowadzają składki – a emerytury wypłacamy stosunkowo mniej licznym rocznikom, przetrzebionym na przykład przez II wojnę światową.

 

Niestety, my Polacy przestaliśmy się rozmnażać więc rosną nam pokolenia głębokiego niżu. Za kilkadziesiąt lat sytuacja się więc odwróci – liczne roczniki będą pobierały emerytury a nielicznie na nie pracowały. Częściowo złagodzić miała to część kapitałowa emerytury wypracowana (teoretycznie) przez OFE (wpłaty do których rząd właśnie przyciął na rzecz wrzucania kasy do worka na bieżące wypłaty).

 

Pomyśleli to tym przed dziesięciu laty twórcy reformy emerytalnej tworząc Fundusz Rezerwy Demograficznej. Do FDR – zamiast na bieżące wypłaty emerytur – miała trafiać część składek płaconych przez roczniki wyżu, oraz część wpływów z prywatyzacji. Tak zgromadzony zapas miał posłużyć do dofinansowania emerytur w latach mniej więcej 2020-2045 kiedy sytuacja demograficzna będzie drastycznie gorsza niż obecnie.

 

Meanwhile in Poland…

 

Dzięki rządom Tuska mamy wspaniałą sytuację gospodarczą, znakomitą sytuację finansów publicznych i ogólnie jesteśmy taaaaaką zieloną wyspą, że aż zaistniała groźba utraty we wrześniu bieżącej płynności przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

 

Innymi słowy realny stał się scenariusz, że już we wrześniu zabraknie kasy na wypłatę rent i emerytur. Oczywiście na miesiąc przed wyborami to sytuacja absolutnie niedopuszczalna więc rząd (po raz kolejny w ostatnim czasie) skroił 4 miliardy z Funduszu Rezerwy Demograficznej, co pozwoli jakoś doczłapać z tymi wypłatami emerytur do końca roku. A wtedy już będzie po wyborach.

 

Jako się rzekło to był już kolejny rabunek FRD, po którym jego aktualny stan to ok. 14 miliardów. Według szacunków w latach 2020-2045 deficyt ubezpieczeń społecznych, który FDR miałby pokryć, będzie wynosił 50-150 miliardów ROCZNIE.

 

Osobom mającym 30-50 lat życzę dużej radości z prezydencji tudzież odsunięcia kaczorów od władzy. O emeryturze, którą spędzimy na zbieraniu truskawek w Niemczech, radzę na razie nie myśleć.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Z wykształcenia prawnik i politolog. Z zawodu specjalista organizacji zarządzania procesowego i zarządzania projektami. Z zamiłowania samorządowiec i publicysta. Radny miasta Gdyni, ekspert Fundacji Republikańskiej, przewodniczący Zarządu Powiatowego PiS w Gdyni. Zamierzam kandydować na urząd prezydenta miasta Gdyni.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @MR.SPOCK Przepraszam, ale nie widzę sensu w dyskutowaniu z kimś, kto twierdzi że lepiej ode...
  • @GITA2 Wiem, to jest jednak niestety problem prawny. A mianowicie: jak zmusić prywatnego...
  • @HOSTOJA Ubiegam się o nominację

Tematy w dziale