Martwi mnie informacja uzyskana dzis w Interii (cytuje fragment ale pewnie KAZDY juz to przeczytal):
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odwołał swój przylot do Paryża, gdzie w poniedziałek w Pałacu Kongresowym odbędzie się głosowanie nad przyznaniem organizacji wystawy EXPO 2012.
O organizację EXPO oprócz Wrocławia ubiega się koreańskie Yoesu i marokański Tanger. Koreę i Maroko będą reprezentować premierzy, a w przypadku tego ostatniego kraju zapowiadany jest przylot króla...
Zastanawiam sie, CO to moze oznaczac: brak umiejetnosci ? (np. organizacja, ustalenie harmonogramu, OKRESLENIE PRIORYTETOW) .
Moze ktos bardziej OBLATANY zechce ZDEFINIOWAC to zjawisko. Mnie w kazdym razie ten fakt nieco NIEFRASOBLIWEGO podejscia do tematu EXPO troche przerazil.
Ktos znajomy powiedzial: a czego sie spodziewalas, nowo-upieczona Wierchuszka o niczym innym nie mysli tylko jej przed SLEPIAMI TECZKI i DOKUMENTY fruwaja, oni tylko o tym glowkuja, JK sie do nich DOBRAC i zatuszowac to i OWO, wszystko inne na razie NA BOKU.
Na boku??? EXPO?
Wyniki juz JUTRO i trzeba trzymac kciuki za Wroclaw, ALE CZY TO OZNACZA, ze NOWY RZAD jest OK?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)