Hrabina Idalia Hrabina Idalia
47
BLOG

Putin miedzy Chlebowskim a Terlikowskim-czyli polityka w krótkic

Hrabina Idalia Hrabina Idalia Polityka Obserwuj notkę 3

Musze przyznac, ze do tej wypowiedzi zainspirowal mnie artykul pana redaktora Terlikowskiego, ktory podjal dzis temat Putina a dokladnie jego wplywu na Wielkie Sprawy Swiata - z perpektywy cudu. I slusznie, mnie takze nasuwaja sie pewne wnioski, wszak "Polsza nie zagranica". Wiec skoro Nadwislanski  Kraj promienieje Cudami (tymi ktore juz sa, podobno na koncu jezyka - i tymi oczekiwanymi... w niekonkretnym ...KIEDYS) to dziwne aby PROMIENIE takiego CZERNOBYLA  MILOSCI nie dozsly do Moskwy. W jakis sposob sobie to wyobrazam, podaje nizej.

 Wczesniej jednak chcialabym zadedykowac ponizsza opinie Panu Chlebowskiemu, który mnie tak rozczulil i ubawil do lez, ze przez pare godzin nie moglam opanowac odruchu smiechu (rechotala tez cala grupa znajomych, ktorej udalo sie wyslyszec wypowiedzi pana posla na ostanim "FORUM" w TV).  Gratulujac p.Chlebowskiemu niebywalego PO-czucia HU-moru, bije sie jednoczesnie w piersi, ze faktycznie niewypada NAIGRAWAC sie ze spraw tak powaznych jak polska polityka  miedzynarodowa, bezpieczenstwo energetyczne kraju, Nasz Glos w Europie, Ciagly dylemat z komuna (powrót czy zerwanie) itp.                                         No ale skoro pan posel Chl. mial ten kaprys aby nas na ten temat  rozbawic, to mozna chyba sie posmiac, tym razem przy klawiaturze? Radze niewtajemniczonym  obejrzec szczególnie poczatek tego programu,(o ile sie da gdzies go odtworzyc).

Wlasnie w jego pierwszych 10-15 minutach pan Chlebowski wypowiada swoje  stwierdzenia, ktore wywolaly u nas spazny smiechu: mianowiscie upominal  on       i nawolywal media+opinie publiczna, aby zaprzestaly NIEGODZIWEJ PRAKTYKI insynuownania, jakoby premier Tusk zrobil cos glupiego, nieodpowiedzialnego, niehonorowego - podkladajac sie Putinowi i wysylajac do niego sygnaly przepelnione MIODEM i MILOSCIA akurat w tym a NIE INNYM momencie, gdy tzw. cala Europa a moze i caly Swiat - z niesmakiem stwierdzal, ze w Rosji nie ma jeszcze demokracji, a jesli jest, to co najwyzej w stadium embrionalnym. 

W zdumienie wprawilo mnie dosc demagogiczne wpajanie ( zapewne wg pana Chlebowskiego nierozgarnietym) widzom programu "Forum", ze..." tych 2 spraw naprawde NIE MOZNA LACZYC, ze to PRZYPADEK ze sie obie zbiegly w czasie". na koniec p. Cghlebowski uznal, ze  podkreslanie tej ( naprawde, przypadkoweuj) zbieznosci to wyjatkowa ZLOSLIWOSC .

Gdy zesmy sie juz nasmiali i po paru godzinach oprzytomnieli, to czesc z nas wpadla w depresje. Szczególnie ci co glosowali na PO. No bo z wypowiedzi p. Chlebowskiego wynika, ze premer Tusk nie mial zielonego pojecia, co sie wokól niego a takze OBOK niego czyli w Moskwie - dzieje. Spekulacje wokol sposobow, jakie wybierze niepodzielny Wladca Rosji aby sie utrzymac na tronie, trwaja przeciez juz duzo wczesniej niz od wyborow, ktorych wynik nikogo nie zaskoczyl. Znieczulona a oslepiona goraczka ropy Europa reaguje  b. leniwie i od niechcenia ( ale jakos tam - przy najmniej - pro forma reaguje!)  na razacy stan demokracji - a raczej na JEJ BRAK u Sasiada - Niedzwiedzia. Mimo wszystko NIKT - wcalej EUROPIE - i w calym Swiecie - nie mial ZLUDZEN co do "JAKOSCI" wyborow w Moskwie. Pedzenie do Putina ze slowami milosci i checi wspólpracy WLASNIE w tym momencie ubawilo nie tylko Polaków na obczyznie i pare dziennikow nie-polskojezycznych - ake chyba SAMEGO PUTINA?

A wiec: Jak zdefiniowac postepowanie naszego radosnego i milujacego wszytsko  co sie rusza premiera, ze WYBRAL AKURAT TEN MOMENT, aby wysylac z Nadwsljanskiego Kraju UPOJNE  OBIETNICE, ze ... da, i to z radoscia?

To pytanie pozostawiam otwarte, i bede wdzieczna, jest KTOS spóbuje ZDIAGNOZOWAC niezrozumiale dla mnie OBJAWY (wlasnie, czego?)

A do sz. p. posla Chlebowskiego mam pytanie, dlaczego to nie WOLNO nam dziwic sie ze te 2 sprawy tak "nieopatrznie" zbiegly sie w czasie. Bo ja tam w NIEOPATRZNOSC nie wierze. A podstawy rozumienia nieublaganej relacji miedzy SKUTKIEM a PRZYCZYNA dzialan, to chyba zaczynaja sie juz w przedszkolu?  ..................................................................................

A tu przypomne swa opinie zamieszczona pod artykullem pana redaktora Terlikowskiego: "A mnie sie podoba spojrzenie Pana Red.na casus Putina z perspektywy CUDU" ...:

...skoro panuje u nas aktualnie taki wlasnie, przepelniony wszechobecna Miloscia i Wielkim Oczekiwaniem nastrój. W tej nieco irracjoanlnej atmosferze wszyscy rozgladaja sie w kolo, KOGO PIERWSZEGO ten CUD dopadnie. Na szczescie TRAFILO w ROSJE. Mysle ze PUTIN  musi naprawde odczuwac jako CUD to nieoczekiwane (i w realu niczym niewytlumaczalne) PADNIECIE na kolana Wrazej Polszi wraz z jej przywodca a zarazem tychze CUDOW NAWIEDZONEGO Glosiciela.
Putin nie jest naiwnym Zótodziobem a i inteligencji nie mozna mu odmowic, wiec przypuszczam ze spodziewal sie jak najbardziej OSTREJ MIEDZYNARODOWEJ KRYTYKI swych poczynan w kwesti wyborow.Jednakze z pewnoscia i najwidoczniej w ogóle sie tym nie przejmowal, a byc moze chcial tak dla wprawy pograc na nosie miedzynarodowej opinii publicznej. Ten silny Wladca moze sobie na takie zabawy pozwolic, majac w reku ( mowiac najprosciej) Klucze do Swiatowej Spizarni Eneggetycznej. A wiec z krytyka liczyl sie, bo nie jest naiwniakiem i wie, ze w dobie INTERNETU itp. zadne informacje (np. na temat SPOSOBU zdobywania glosow przez jego partie) nie unikna rozprzestrzenienia na arenie meidzynarodowej.
Tym bardziej PUTIN musial wpasc w oslupienie, gdy z nad Wisly doszly do niego ODGLOSY CZOLGANIA SIE I BLAGANIA O MILE SLOWO ze strony nowo wybranej, przepelnionej (niezbyt rozsadna) Miloscia do wszytskiego co sie rusza, Wladzy Nadwislanskiego Kraju ( chwilowo poza Imperium):I pozwoel sobie na przypuszczenie, ze ten nagly, od 2 dziesiecioleci wyteskniony CUD musial zwalic PUTINA z nog, i zanim sie PO-zwbiera, to musi troche PO-trwac. Dlatego poprosil o zwloke, a poprzez glos swych Ministów i swych mediow wytlumaczyl Swezo upieczonym Wasalom z nad Wisly, ze uplynie jakis czas - noze kilka tygodni, zanim im da odPOwiedz na ich czolganie sie.
A wiec zyczymy batiuszce Putinowi, aby sie szybko otrzasnal z CUDU, jaki me sie przytrafil nad Wisla i to w XXI wieku, w 18 lat PO obaleniu komuny.

..........................................................

No i cos na deser, aby dopelnic tematu:

U batiuszki PUtIN-gbura  znowu jest DEMOKRATURA                                   Majtajetsja w lewo w prawo, a chachary BIJA BRAWO.                                                                                                                                          Laj, Laj, Dunia ma, Russja Matiuszka maja (bis)

    Rudy Lisek z nad Wiselki cicho siedzi, lapie pchelki.                                               Nie bedziemy gnac Putina, niech se SAM rzadzi chlopina                                                                                                                                    Po co krzyczec: ZLE WYBORY wszystkich Ruskich do obory                          Nie ciekawi nas Rusija niech nasz Premier Miodek spija

Kiedys moze sie odznaczy i Dziad Putin mu wybaczy...                                           Ze dziadkowie Szlachtu-Szlachtu: ten Bolszewik ten z Wermachtu

     My sie Ludu nie boimy wnet fabryki se KUPIMY .                                                  Donek z  Wlodkiem panimajut i na Europe s..ajut.

RURA z Moskwy az  do Gdanska - glupia swolocz nadwisljanska                             Tak jak skazal nam Walesa - wspuscim ZNOWU Wasze miesa     

   Laj laj, donek nasz, on sie bedzie klanial w pas .                         

 A znad wilslanskiego grodu  -  Donek sle sygnaly z miodu,                      chcialby Moskwie sie poklonic, Wladimira gdzies dogonic.

      On nieciekaw demokracji, ani ludzko-ruskich racji                                                      wiec Wladimir  Donka przyjmie, lecz  swe argumenty WYJMIE:

Tylko Donek, siedz ty cicho,  z DEMOKRACJOM sie nie wpychoj                          
Durne toto chce wyborow, ZROBIM w prasie marsz chocholów 

     A ty przyjedz, zrób parade, potem zdejmij nam BLOKADE                                 Wtedy w Moskwu  zaprosimy,  POpijemy, przydusimy.                               

  Laj laj, Donek nasz, on sie bedzie klanial w pas.                                          
   On nie lubi demokracji, nie uznaje ruskich racji

   Z Donkiem w Moskiwe POpijemy, demokracju PO-suniemy
   Niech tam na nia nie czekaja w bratnim nadwisljanskim kraju

 

Podwójne życie: jedno TU drugie TAM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka