Musze przyznac, ze do tej wypowiedzi zainspirowal mnie artykul pana redaktora Terlikowskiego, ktory podjal dzis temat Putina a dokladnie jego wplywu na Wielkie Sprawy Swiata - z perpektywy cudu. I slusznie, mnie takze nasuwaja sie pewne wnioski, wszak "Polsza nie zagranica". Wiec skoro Nadwislanski Kraj promienieje Cudami (tymi ktore juz sa, podobno na koncu jezyka - i tymi oczekiwanymi... w niekonkretnym ...KIEDYS) to dziwne aby PROMIENIE takiego CZERNOBYLA MILOSCI nie dozsly do Moskwy. W jakis sposob sobie to wyobrazam, podaje nizej.
Wczesniej jednak chcialabym zadedykowac ponizsza opinie Panu Chlebowskiemu, który mnie tak rozczulil i ubawil do lez, ze przez pare godzin nie moglam opanowac odruchu smiechu (rechotala tez cala grupa znajomych, ktorej udalo sie wyslyszec wypowiedzi pana posla na ostanim "FORUM" w TV). Gratulujac p.Chlebowskiemu niebywalego PO-czucia HU-moru, bije sie jednoczesnie w piersi, ze faktycznie niewypada NAIGRAWAC sie ze spraw tak powaznych jak polska polityka miedzynarodowa, bezpieczenstwo energetyczne kraju, Nasz Glos w Europie, Ciagly dylemat z komuna (powrót czy zerwanie) itp. No ale skoro pan posel Chl. mial ten kaprys aby nas na ten temat rozbawic, to mozna chyba sie posmiac, tym razem przy klawiaturze? Radze niewtajemniczonym obejrzec szczególnie poczatek tego programu,(o ile sie da gdzies go odtworzyc).
Wlasnie w jego pierwszych 10-15 minutach pan Chlebowski wypowiada swoje stwierdzenia, ktore wywolaly u nas spazny smiechu: mianowiscie upominal on i nawolywal media+opinie publiczna, aby zaprzestaly NIEGODZIWEJ PRAKTYKI insynuownania, jakoby premier Tusk zrobil cos glupiego, nieodpowiedzialnego, niehonorowego - podkladajac sie Putinowi i wysylajac do niego sygnaly przepelnione MIODEM i MILOSCIA akurat w tym a NIE INNYM momencie, gdy tzw. cala Europa a moze i caly Swiat - z niesmakiem stwierdzal, ze w Rosji nie ma jeszcze demokracji, a jesli jest, to co najwyzej w stadium embrionalnym.
W zdumienie wprawilo mnie dosc demagogiczne wpajanie ( zapewne wg pana Chlebowskiego nierozgarnietym) widzom programu "Forum", ze..." tych 2 spraw naprawde NIE MOZNA LACZYC, ze to PRZYPADEK ze sie obie zbiegly w czasie". na koniec p. Cghlebowski uznal, ze podkreslanie tej ( naprawde, przypadkoweuj) zbieznosci to wyjatkowa ZLOSLIWOSC .
Gdy zesmy sie juz nasmiali i po paru godzinach oprzytomnieli, to czesc z nas wpadla w depresje. Szczególnie ci co glosowali na PO. No bo z wypowiedzi p. Chlebowskiego wynika, ze premer Tusk nie mial zielonego pojecia, co sie wokól niego a takze OBOK niego czyli w Moskwie - dzieje. Spekulacje wokol sposobow, jakie wybierze niepodzielny Wladca Rosji aby sie utrzymac na tronie, trwaja przeciez juz duzo wczesniej niz od wyborow, ktorych wynik nikogo nie zaskoczyl. Znieczulona a oslepiona goraczka ropy Europa reaguje b. leniwie i od niechcenia ( ale jakos tam - przy najmniej - pro forma reaguje!) na razacy stan demokracji - a raczej na JEJ BRAK u Sasiada - Niedzwiedzia. Mimo wszystko NIKT - wcalej EUROPIE - i w calym Swiecie - nie mial ZLUDZEN co do "JAKOSCI" wyborow w Moskwie. Pedzenie do Putina ze slowami milosci i checi wspólpracy WLASNIE w tym momencie ubawilo nie tylko Polaków na obczyznie i pare dziennikow nie-polskojezycznych - ake chyba SAMEGO PUTINA?
A wiec: Jak zdefiniowac postepowanie naszego radosnego i milujacego wszytsko co sie rusza premiera, ze WYBRAL AKURAT TEN MOMENT, aby wysylac z Nadwsljanskiego Kraju UPOJNE OBIETNICE, ze ... da, i to z radoscia?
To pytanie pozostawiam otwarte, i bede wdzieczna, jest KTOS spóbuje ZDIAGNOZOWAC niezrozumiale dla mnie OBJAWY (wlasnie, czego?)
A do sz. p. posla Chlebowskiego mam pytanie, dlaczego to nie WOLNO nam dziwic sie ze te 2 sprawy tak "nieopatrznie" zbiegly sie w czasie. Bo ja tam w NIEOPATRZNOSC nie wierze. A podstawy rozumienia nieublaganej relacji miedzy SKUTKIEM a PRZYCZYNA dzialan, to chyba zaczynaja sie juz w przedszkolu? ..................................................................................
A tu przypomne swa opinie zamieszczona pod artykullem pana redaktora Terlikowskiego: "A mnie sie podoba spojrzenie Pana Red.na casus Putina z perspektywy CUDU" ...:
...skoro panuje u nas aktualnie taki wlasnie, przepelniony wszechobecna Miloscia i Wielkim Oczekiwaniem nastrój. W tej nieco irracjoanlnej atmosferze wszyscy rozgladaja sie w kolo, KOGO PIERWSZEGO ten CUD dopadnie. Na szczescie TRAFILO w ROSJE. Mysle ze PUTIN musi naprawde odczuwac jako CUD to nieoczekiwane (i w realu niczym niewytlumaczalne) PADNIECIE na kolana Wrazej Polszi wraz z jej przywodca a zarazem tychze CUDOW NAWIEDZONEGO Glosiciela.
Putin nie jest naiwnym Zótodziobem a i inteligencji nie mozna mu odmowic, wiec przypuszczam ze spodziewal sie jak najbardziej OSTREJ MIEDZYNARODOWEJ KRYTYKI swych poczynan w kwesti wyborow.Jednakze z pewnoscia i najwidoczniej w ogóle sie tym nie przejmowal, a byc moze chcial tak dla wprawy pograc na nosie miedzynarodowej opinii publicznej. Ten silny Wladca moze sobie na takie zabawy pozwolic, majac w reku ( mowiac najprosciej) Klucze do Swiatowej Spizarni Eneggetycznej. A wiec z krytyka liczyl sie, bo nie jest naiwniakiem i wie, ze w dobie INTERNETU itp. zadne informacje (np. na temat SPOSOBU zdobywania glosow przez jego partie) nie unikna rozprzestrzenienia na arenie meidzynarodowej.
Tym bardziej PUTIN musial wpasc w oslupienie, gdy z nad Wisly doszly do niego ODGLOSY CZOLGANIA SIE I BLAGANIA O MILE SLOWO ze strony nowo wybranej, przepelnionej (niezbyt rozsadna) Miloscia do wszytskiego co sie rusza, Wladzy Nadwislanskiego Kraju ( chwilowo poza Imperium):I pozwoel sobie na przypuszczenie, ze ten nagly, od 2 dziesiecioleci wyteskniony CUD musial zwalic PUTINA z nog, i zanim sie PO-zwbiera, to musi troche PO-trwac. Dlatego poprosil o zwloke, a poprzez glos swych Ministów i swych mediow wytlumaczyl Swezo upieczonym Wasalom z nad Wisly, ze uplynie jakis czas - noze kilka tygodni, zanim im da odPOwiedz na ich czolganie sie.
A wiec zyczymy batiuszce Putinowi, aby sie szybko otrzasnal z CUDU, jaki me sie przytrafil nad Wisla i to w XXI wieku, w 18 lat PO obaleniu komuny.
..........................................................
No i cos na deser, aby dopelnic tematu:
U batiuszki PUtIN-gbura znowu jest DEMOKRATURA Majtajetsja w lewo w prawo, a chachary BIJA BRAWO. Laj, Laj, Dunia ma, Russja Matiuszka maja (bis)
Rudy Lisek z nad Wiselki cicho siedzi, lapie pchelki. Nie bedziemy gnac Putina, niech se SAM rzadzi chlopina Po co krzyczec: ZLE WYBORY wszystkich Ruskich do obory Nie ciekawi nas Rusija niech nasz Premier Miodek spija
Kiedys moze sie odznaczy i Dziad Putin mu wybaczy... Ze dziadkowie Szlachtu-Szlachtu: ten Bolszewik ten z Wermachtu
My sie Ludu nie boimy wnet fabryki se KUPIMY . Donek z Wlodkiem panimajut i na Europe s..ajut.
RURA z Moskwy az do Gdanska - glupia swolocz nadwisljanska Tak jak skazal nam Walesa - wspuscim ZNOWU Wasze miesa
Laj laj, donek nasz, on sie bedzie klanial w pas .
A znad wilslanskiego grodu - Donek sle sygnaly z miodu, chcialby Moskwie sie poklonic, Wladimira gdzies dogonic.
On nieciekaw demokracji, ani ludzko-ruskich racji wiec Wladimir Donka przyjmie, lecz swe argumenty WYJMIE:
Tylko Donek, siedz ty cicho, z DEMOKRACJOM sie nie wpychoj
Durne toto chce wyborow, ZROBIM w prasie marsz chocholów
A ty przyjedz, zrób parade, potem zdejmij nam BLOKADE Wtedy w Moskwu zaprosimy, POpijemy, przydusimy.
Laj laj, Donek nasz, on sie bedzie klanial w pas.
On nie lubi demokracji, nie uznaje ruskich racji
Z Donkiem w Moskiwe POpijemy, demokracju PO-suniemy
Niech tam na nia nie czekaja w bratnim nadwisljanskim kraju


Komentarze
Pokaż komentarze (3)