... i to komplementów za dzisiejszy artykul w Rzepie.
W tym aktualnym chaosie i wyscigu argumentów oraz "argumentów" Igor Janke doskonale sformulowal i podsumowal wszytsko to, co w TEM-TEMACIE jest najistotniejesze. Podpisuje sie "obiema recami" pod tresic tego artykulu i pozwole sobie wypunktowac z niego to, co najwazniejsze (to co mi teraz pomoze wytlumaczyc te dosc chaotyczna dyskujse wokól LW osobom nie rozumiejacym ani naszej polskiej historii ani mentalnosci.).
No bo faktycznie:
1.
"...prawda o Lechu Wałęsie nie jest tak straszna. Straszne jest raczej to,że tylu ważnych ludzi w Polsce
boi się prawdy..." (genialne i proste 1).
2.
"...Szkoda, szkoda, że nie miał tyle siły i prawdziwej wielkości, by przyznać się do chwil słabości..."
No wlasnie tego ludzkiego przyznania sie do bledu po prostu zabraklo. A krzykliwe stawianie siebie samego na piedestale swiadczy troche o zamilowaniu do bufonady i rzuca raczej negatywne swiatlo na i tak juz troche kontrowersyjna osobowsosc LW. :
Wiadomo bowiem ze rozwijanie takich cech u swych podopiecznych a potem KORZYSTANIE z tego to byl dla Bezpieki mód i maslo w ich skoplikowanych manipulacjach ludzmi , które nierzadko polegaly na uzaleznianiu wybranych Delikwentów ot sytuacji UPOJENIA wlasna wielkoscia czy kariera). ( te specyficzne "Tjochniki" poznajemy wlasnie z róznych dokumentów i zeznan swiadków)
3.
Wspomnienie o Jedwabnym to tez b. dobre Pana pociagniecie aby uzmyslowic Czytelnikom, ze te same TABUNY OSOBISTOSCI ktore podnosza teraz RWETWEST i chca ZAKAZAC Polakom badania PRAWDY o nich samych, WTEDY
DAZYLY do tego aby TEN FRAGMENT PRAWDY O POLAKACH i POLSCE przedostal sie do wszystkich mediów na calym swiecie. Owszem, caly tzw. SWIAT domagal sie uznania a przede wszystkim ROZGLOSZENIA tej prawdy az po Antypody, musialo to wiele (ten SWIAT) kosztowac bo lata cale pracowali nad tym przedstawiciele MEDIÒW: osoby które byly wieloletnimi rezydentami w W-wie przekazywaly jako korespondenci z Polski na caly Swiat wiadomosc, ze "Jedwabne" to nie byl wyjatek i ze "Duzo bylo takich miejsc i sytuacji".
°°°
A wiec co najmniej zastanawiajacy jest FAKT, ze te same AUTORYTETY które wtedy POGANIALY POLSCE i POLAKÒW do ukorzenia sie przed (calym) Swiatem, teraz ZAKRZYKUJA próby poznania przez Polaków ich wlasnej Historii, nawet jesli nie jest ona CALA BIALA. W tym wypadku NIEKONSEKWENCJA jest razaca i LINIA argumentacji jaka przyjela TA SAMA OBSADA co wtedy, jest w pewnym sensie obrazajaca Polaków gdyz sugeruje ze sa oni banda glupków ktorzy nie sa godni poznac swej HISTORII bo nie beda wiedzieli (rzekomo) CO Z NIA ZROBIC...
Na dobra sprawe - jesli by sie poszlo tokiem ROZUMOWANIA (o ile takowe mialo miejsce) jaka kieruje sie wspomniany TABUN AUTORYTETÒW, to po naglosnieniu na caly Swiat sprawy z Jedwabnym Polska powinna przestac istniec i poniesc najwyzsze kary. No bo tego wlasnie ( uzywajac skrotu maslowego) OBAWIAJA sie ( ?) ci którzy nawolywuja do schowania GLOWY w PIASEK í zaniechania poszukiwan PRAWDY.
Tymczasem Polacy - w przeciwienstwie do WIELU INNYCH NARODÒW - POTRFAFIA skonfrontowac sie z tymi fragmentami swej historii, które bywaly takze CZARNE. I w zadnym wypadku sprawa Jedwabnego nie umniejsza BOHATERSTWA Powtanców Warszawskich, Rotmistrza Pileckiego, czy setek tysiecy innych - tych Znanych i tych umarlych w ciszy i nikomu nieznanych Bohaterów, którzy niejednokrotnie UMIERALI ZA INNYCH.
°°°°
Dla poparcia mych slów znowu przytocze PANSKIE dzisiejsze, SWIETE - i jakze ROZSADNE slowa:
°°°°
"...Adam Michnik sam popędził jako pierwszy do archiwów bezpieczniackich, by tę wiedzę zdobyć.(...) Miał prawo to poznać. Ale dlaczego potem on i jego środowisko uznali, że ta wiedza narodowi jest niepotrzebna? Demiurdzy wiedzą lepiej. Poznali sami prawdę i zdecydowali, co będzie lepsze dla ciemnej tłuszczy..."
° B. dobrze - panie Rdaktorze:WARTO PAMIETAC o tym "INCYDENCIE" i przypominac go tym, ktorzy nie wiedza, nie pamietaja, -LUB udaja ZE NIE
pamietaja. (PRZYGANIAL KOCIOL GARNKOWI)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)