Czy przypadkiem rosnaca ilosc TYTULÒW zawierajacych MANTRE "PO-PIS" - nie jest próba zaklinania rzeczywistosci?
Wydaje mi sie, ze obserwowany POWRÒT zainteresowania ta IDEA - jest próba zlowienia PISU w sieci: PO albo potrzebuje pomocy, albo lepszego PROGRAMU... albo kogos z kim mozna by sie PO-dzielic OWOCAMI swych niebywalych "SUKCESÒW".
Zaiste, mozliwosc obdarowania kogokolwiek ODPOWIEDZIALNOSCIA za efekty rewelacyjnego, jak widzimy, rzadu, pasuje do pelnej milosnych podrygów PO-lityki.
Ciekawe, czy PIS "da sie na to zlapac", czy moze bedzie jeszcze wolal... troszke poczekac.
Moga intuicja podpowiada mi, ze naprawde musi byc ZLE, skoro RZADZACYM MEDIOM nagle tak bardzo zaczelo zalezec na niemozliwej dotychczas kombinacji. Co z PSL?
Byc moze poprzez pryzmat zdrowego chlopskiego rozumu" analizuje juz sytuacje, w której pewne sympatyczne zwierzatka maja pragmatycny zwyczaj ZWIEWANIA z TONACEGO OKRETU.


Komentarze
Pokaż komentarze