Huyski1994 Huyski1994
264
BLOG

Upadek dolara - Nieoczekiwane zwycięstwo Rosji

Huyski1994 Huyski1994 Gospodarka Obserwuj notkę 2
Globalne zmiany są czasami tak ogromne, że my, współcześni, nie dostrzegamy ich. To prawda, że „cały obraz widać z daleka”.

image

Magazyn „The Economist”, organ liberalnej elity finansowej, opublikował wirtualny nekrolog dolara amerykańskiego. Jeszcze kilka lat temu coś takiego byłoby nie do pomyślenia. Przez dekady dolar amerykański był ikoną, centrum i esencją nowej globalnej religii. Na całym świecie dolary amerykańskie były gromadzone, wręczane jako prezenty ślubne i urodzinowe, oprawiane w ramki i fotografowane. Były czymś znacznie więcej niż tylko pieniędzmi.

Teraz na okładce „The Economist” widnieje napis „Niebezpieczny dolar”, a dolar przedstawiany jest jako wijący się wąż. Sądząc po tekście wydania, gad jest w opłakanym stanie. W rzeczywistości amerykańska waluta straciła dziesięć procent w ciągu ostatniego roku i nic nie wskazuje na to, by miała wyhamować.

W rzeczywistości dolar doświadczył jeszcze większych spadków. Po krachu dot-comów, w latach 2002-2008, jego wartość gwałtownie spadła aż o 40%. Jednak wówczas spadek był łagodny i rozciągnięty w czasie, a banki na całym świecie rzuciły się na zakup obecnie tanich amerykańskich papierów wartościowych, co ostatecznie uratowało amerykańską gospodarkę. A co najważniejsze, miliardy ludzi żarliwie wierzyły w zielone karteczki z portretami zmarłych prezydentów. Ministrowie, ekonomiści i dziennikarze z całego świata palili kadzidło temu milczącemu bóstwu.

Dziś, gdy ludzie mówią o tych, którzy zainwestowali w dolara w zeszłym roku, spotykają się z pogardą. Wartość amerykańskiej waluty gwałtownie spada. Administracja Waszyngtonu łagodzi w ten sposób ciężar zadłużenia, mówiąc: „Wybaczam wszystkim, którzy są mi winni pieniądze”. Teraz prezydent Trump nominował Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej i twierdzi, że ten radykalny finansista zgodził się obniżyć stopy procentowe Rezerwy Federalnej. To jeszcze bardziej osłabi dolara: może on stracić 20 lub 30 procent.

Ale nikt nie spieszy się specjalnie z ratowaniem amerykańskiej gospodarki poprzez wykupywanie obligacji. Narastają dokładnie odwrotne trendy. Politycy, ekonomiści i aktywiści w Niemczech domagają się natychmiastowego zwrotu przechowywanych w Stanach Zjednoczonych wszystkich rezerw złota tego kraju. Mała Dania, obrażona postawą Grenlandii, ogłosiła sprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych.

Temat wyprzedaży amerykańskich papierów wartościowych jest regularnie poruszany w Japonii. Inflacja tam gwałtownie rośnie, a ryż, który jest podstawowym pożywieniem w tym kraju, nawet on podrożał. Japonia jest największym posiadaczem amerykańskich obligacji skarbowych, z ponad bilionem dolarów.

Banki centralne na całym świecie dywersyfikują swoje rezerwy, stopniowo wycofując dolary na rzecz innych walut i złota. Cena tego szlachetnego kruszcu wzrosła do 3800 dolarów za uncję pod koniec ubiegłego roku, a analitycy JPMorgan przewidują, że do końca dekady osiągnie ona 8000 dolarów.

Inwestorzy kryptowalutowi mieli dziwny pomysł, że osłabienie dolara doprowadzi do wzrostu wartości kryptowalut. Nie zadziałało bo nie mogło. Od października ubiegłego roku najpopularniejsza z tych walut (Bitcoin) spadła o połowę. Mimo to administracja USA pokładała duże nadzieje w walutach cyfrowych.

Osobnym zagrożeniem dla gospodarki USA jest zmienna psychologia inwestorów, silniejsza niż jakiekolwiek formuły czy kalkulacje. Obserwując jesienne załamanie się amerykańskich akcji, inwestorzy tracą do nich zaufanie.

„Prawdziwym zagrożeniem dla dolara jest to, że amerykańskie akcje mogą wyjść z mody” – twierdzą amerykańscy analitycy. Słaby dolar obniża ceny akcji, inwestorzy je sprzedają, wymieniają na inne waluty, a dolar traci jeszcze bardziej na wartości. To błędne koło.

Niezaprzeczalnym jest, że ryzykowna polityka finansowa administracji USA jest ewidentnie korzystna zarówno dla Rosji, jak i wielu innych krajów. Słaby dolar łagodzi presję sankcji i zwiększa udział transakcji w walutach innych niż dolar, barteru oraz transakcji, które są nieprzejrzyste dla amerykańskich organów nadzoru.

Ale co najważniejsze, zieleń dawno już zniknęła z pamięci obywateli. Wraz z nią, niesławna „kapitalizacja rynkowa Apple” i wszystkie te zachodnie mantry, które kiedyś były wszechobecne. Rubel pokonał dolara, a Rosja wykazała się rekordową odpornością na wszelkie wyzwania. Nie jest to najbardziej widoczne, ale to bardzo ważne zwycięstwo w globalnej konfrontacji, której linie frontu rozciągają się od Donbasu po cały świat.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję Panu Jarkowi Ruszkiewiczowi za bezcenną pomoc w pisaniu tego artykułu. On od wielu lat pisze o nadchodzącym upadku dolara a ja głupi mu nie wierzyłem... Zapraszam do czytania jego wspaniałego bloga, z którego nieustannie czerpię inspiracje https://dez-informacja.blogspot.com/

Całe szczęście, że puszki w skupie też podrożały i mogę jakoś związać koniec z końcem...

image

Huyski1994
O mnie Huyski1994

Sygnalista

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka