15 obserwujących
51 notek
86k odsłon
3088 odsłon

Afera Banasia - jak to wygląda obiektywnie

Wykop Skomentuj132
  • Dotychczasowy minister finansów i Szef Krajowej Administracji Skarbowej zostaje wybrany w 2019 roku przez większość parlamentarną Prezesem Najwyższej Izby Kontroli - najpoważniejszej państwowej instytucji kontrolnej, mając za zadanie tropić wszelkie nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów i instytucjach publicznych. 
  • Osoba mianowana prezesem tej instytucji powinna być ustawowo niezwykle drobiazgowo prześwietlona przez państwowe służby, w celu wyeliminowania jakichkolwiek wątpliwości co do jego statusu osoby całkowicie czystej od wszelkich podejrzeń co do legalizmu.
  • Pan Banaś zostaje prezesem NIK-u w momencie, w którym trwa prześwietlanie jego oświadczeń majątkowych przez CBA, czego przyczyną może być nierzetelność złożonych przez niego oświadczeń, na którą wskazali jego podwładni - pracownicy skarbówki (między innym zwrócili uwagę na brak oświadczenia za 2017 r.)
  • W oświadczeniu za 2018 roku Banaś wpisuje wpływy z wynajmu posiadanej przez niego od 19 lat kamienicy w centrum Krakowa oraz dwóch mieszkań, w wysokości 65 000 zł rocznie, co daje 5 400 zł miesięcznie (za kamienicę 400 m2 i dwa mieszkania !)
  • Cena wynajmu kamienicy o podobnych parametrach w Krakowie zaczyna się od 25 000 zł miesięcznie. Około 4 000 złotych kosztuje wynajem 3 pokojowego mieszkania w centrum Krakowa.
  • W 2016 do księgi wieczystej nieruchomości wpisano hipotekę do wysokości ponad 2,6 mln zł – jako zabezpieczenie spłaty kredytu.
  • Kredyt w państwowym BOŚ zaciągnęła spółka, której, głównym udziałowcem był syn prezesa NIK. W ten sposób ojciec udzielił poręczenia kredytu, zaciągając zobowiązanie, którego nie wprowadził do oświadczenia majątkowego.
  • Spółka ta zajmowała się pierwotnie prowadzeniem pensjonatu, ale od 2014 roku prowadzenie interesu przejmują osoby kojarzone z krakowskim przestępczym półświatkiem- znani sutenerzy. Spółka syna Banasia nadal jednak ma siedzibę pod adresem kamienicy do co najmniej 2016 roku.
  • W trakcie nagrania Superwizjera, mężczyzna z recepcji (rozpoznany jako osoba kojarzona z półświatkiem przestępczym) oświadcza reporterowi “że dzwoni do Banasia”, po czym wykonuje połączenie z kimś, z kim rozmawia na “ty”.
  • W wywiadzie dla TVP info prezes NIK Banaś potwierdza fakt otrzymanie takiego połączenia na swój prywatny telefon i rozmowy z "najemcą".
  • W tym samym wywiadzie Prezes Banaś informuje, że otrzymał kamienicę jako darowiznę w zamian za wikt i opierunek od żołnierza AK…

To tylko garść powszechnie dostępnych faktów. Dla każdego rozumnego człowieka wyciągnięcie z tego wniosków nie powinno stanowić problemu.

Tymczasem Pan Banaś poszedł na urlop, a CBA sprawdzające jego oświadczenia majątkowe niemal od roku, informuje, że gdzieś w połowie października powinno zakończyć tą skomplikowaną czynność. Tak z parę dni po wyborach... 


Wykop Skomentuj132
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka