Słuchając mentorskiego tonu który doktor Gontarczyk stosował wobec magistra Pawła Zyzaka na spotkaniu G.P w Warszawie, miałem przed sobą książkę „T.W. Święty” autorstwa tego pierwszego. Zdjęcie na okładce książki, pokazuje Mariana Jurczyka lidera szczecińskiej „Solidarności” w czasie internowania, tytuł jednoznacznie sugeruje iż Marian Jurczyk był tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Święty”w czasie w którym był internowany, czyli po grudniu 1981 roku. Problem leży w tym iż w sensie formalnym, relacja Jurczyka z S.B o której mówi tytuł skończyła się w lutym 1981 roku. Zatem o co chodziło Piotrowi Gontarczykowi kiedy podejmował decyzję o zamieszczeniu zdjęcia z czasu internowania na okładce książki w której nie ma żadnych dokumentów z okresy „Karnawału Solidarności” i okresu stanu wojennego.? Czy miał jakiekolwiek podstawy do sugerowania lub insynuowania sytuacji agenturalnej w tym kontekście. Tragizmu sprawie dodaje fakt iż w czasie kiedy Jurczyk był aresztowany w 1982 roku, w dziwnym okolicznościach zginął jego syn i synowa.
293
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)