Zgiełk nie ustaje.
Rocznica smoleńska jeszcze jest na fali. Piszą wszyscy. Jak po raporcie Anodiny. Może mniej jest zgodnych opinii, ale i tak wystarczy.
Komercjalizacja uroczystości, tych państwowych i tych nie, przeszła jednak moje wyobrażenie o klatasrofie, jej rozmiarach, skutkach i reperkusjach.
Jak wiadomo zgody w Polsce nie ma i nie będzie. Sąd sadem a sprawiedliwość po naszej stronie być musi. Ślina to dobry nośnik nie tylko nienawiści.
Czołowi publicysci Rzeczpospolitej po przeczytaniu wyborczej mają o czym pisać. Wychodzi na to, że pamięć o Smoleńsku przetrwa tę o "naszym papieżu". Na nic zdały sie zawołania i nauki JP II do nas - Polaków. Wielbiliśmy Go gdy pielgrzymował po kraju, potem z roku na rok jakby mniej. Jego nauki poszły w kąt. Jest nadzieja, że przpomnimy sobie o Nim i Jego naukach na początku maja. Na chwilkę. Potem wróci wszystko do normy.
Koszty, nie tylko polityczne, katastrofy smoleńskiej są ogromne. Te finasowe ponosi państwo, czyli my.
Rocznic też. Jakoś tak jest mi nie bardzo zręcznie zadać pytanie kto za to wszystko płaci, bo mogę okazać się nie Polakiem... ale pytam....
Wychodzi na to, że zdradziliśmy. Wszyscy. Bo w/g Prezesa to państwo zdradziło o świcie tych którzy rok temu mieli stanąć na katyńskiej ziemi nasączonej polską krwią. Pan Prezes, wychodzi na to, wtedy nie był jednym z nas. Nadal nim nie jest.
Łatwo jest oskarżać Tuska o wszystko. I wcale nie mówię, że bez winy jest. Ale we własną klatę też czasem warto by udrzerzyć
Miesięcznice po Pałacem trwać będą do czasu dopóty, dopóki Premier nie złoży dymisji.
I Prezydent też.
Taka jest misja manifestujących w tym miejscu..
I przede wszystkim Pana Prezesa.
"Z tym nazwiskiem, z tymi wąsami, z pięciorgiem dzieci lepiej się wpisywał w ten wzór polityka, który może wejść po części w nasz ton kampanii. I on to zrobił" - zaczyna Kaczyński. A to dopiero początek. "Grzeszny to człowiek" - twierdzi szef PiS, obciążając go też współodpowiedzialnością za katastrofę w Smoleńsku. "On wpisywał się w kampanię przeciwko prezydentowi. Jest protektorem Palikota. Brał udział w ostatecznej rozgrywce z Rosjanami, aby wizyta mojego brata w Katyniu nie miała odpowiedniej rangi, a to doprowadziło do katastrofy".
Nastroje Polaków po ostatniej niedzieli jakie są najlepiej widać po wpisach. Wystarczy poczytać Ziemkiewicza który to" wkurza salon" i widzi tylko "pijar" PO a PiS - owskiego już nie, czy komentarze do wpsu " Nie wytrzymałem!!!".
Dalej dajemy soba łatwo sterować a z emocjami zobie nie radzimy. Kto by tam zwracał uwage na głos bp. Pieronka w tej sprawie.......
A wracając do komercjalizacji. Mnogość form dokumentalnych i publicystycznych we wszystkich telewizjach przyspożyła im takiej kasy o jakiej mogli w zwykły dzień tylko marzyć. Żaden program nie ropoczął się o ustalonej porze tylko reklamy, reklamy...
I tylko zastanawia mnie jak długo jeszce do oczu bedziemy sobie skakać.
pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze