Wszystkie agencje a za nimi wszelkie media żyją dniem dzisiejszym. Wczorajszy to historia. Tak dużo się obok nas dzieje, że dzień po beatyfikacji JP II internauci, nie tylko blogowicze, mieli już inne "ofiary". Z czupryn się kurzy, emocje drgają aż się w pogodzie popsuło.
Media umiejętnie sterują zachowaniami a z drugiej strony świat nie stoi w miejscu tylko ciągle nas czymś zaskakuje.
Czy możemy, albo inaczej, czy nie powinniśmy się na chwilkę zatrzymać, złapać oddech i spróbować złapać umykające nam sprawy ....?
Czy w tych wydarzeniach wolni jesteśmy lub staramy się uwolnić od zwykłych, ludzkich przywar ?
Hipokryzja .....
Ma historię chyba tak długą jak homo sapiens
I jak wszystko w przyrodzie można ją klasyfikować wg grup, gatunków i odmian
I chyba śmiało można postawić tezę, iż hipokryzja jest podstawą demokracji.
Hipokryzja Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej, Rosji itd. …. równa jest hipokryzji Waszyngtonu, Brukseli, Izraela, Libii, Moskwy i dalej, z kolei, jest równa konkretnym osobom.
Hipokryzja przechodzi w kazuistykę a to z kolei domena sofistów.
A , że w życiu nie tylko politycznym mamy do czynienia z humanistami – fachowcami od prawa, retoryki, etyki, polityki i filozofii – koło się zamyka. Nie mniej jednak nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż owi „uczeni” w gruncie rzeczy stają się, zostają w końcu, a może są od początku, „pseudouczonymi”.
Przykładów mamy aż nadto. Bez nazw własnych.
Dziś o hipokryzji immunitetu
Wiemy, że immunitetów są dwa rodzaje ;
- materialny – np.parlamentarzysty, oznaczający, że poseł, radny oraz senator nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności zadziałania wchodzące bezpośrednio w zakres sprawowania ich funkcji parlamentarnych,
- formalny -oznacza on ograniczenie odpowiedzialności prawnej (w szczególności odpowiedzialności karnej) danej osoby ze względu na pełnioną funkcję na czas pełnienia tejżefunkcji
A sędzia -funkcjonariusz publiczny uprawniony do orzekania w sprawach należących do właściwości sądów i trybunałów, na zasadach niezawisłości i bezstronności- posiada obydwa
Niezawisłość sędziowska - konstytucyjna zasada wymiaru sprawiedliwości, zgodnie z którą sędzia rozstrzygając sprawę podlega wyłącznie Konstytucji i ustawom, nie podlega żadnym naciskom i żadnym zależnościom z zewnątrz, szczególnie ze strony władzy wykonawczej
Niezawisłość jest niezależnością sędziego w orzekaniu, nie oznacza natomiast braku podporządkowania służbowego
W moim przekonaniu, wyłączna podległość sędziów Konstytucji i ustawom powinna się w takim samym stopniu przekładać na ich zachowania "cywilne".
Prawo musi obowiązywać w takim samym stopniu wszystkich obywateli, a szczególnie władzę w sensie fizycznym.
Władz mamy trzy / a podobno jest ich więcej ?/ ; ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą.
Tylko czemu prawo ustanowione, z taką mocą jest wykonywane nie tylko ale także przy pomocy sądów tylko na "zwykłych" obywatelach ?
Podobno przed Bogiem jesteśmy wszyscy równi, to dlaczego wobec prawa stanowionego nie ?
Wpadki posłów są nam szeroko znane i w każdej kadencji kwiatek jakiś się zdarzy.
O wpadkach sędziów mniej wiemy i raczej nigdy z głównych wydań serwisów informacyjnych.
„Prowadził auto pod wpływem alkoholu, a chwilę potem orzekał wyroki - mimo to sędzia z Gdańska nie stracił pracy. Sąd apelacyjny w Białymstoku po raz drugi uznał, że przypadek Waldemara K. nie zasługuje na usunięcie go z zawodu, a jedynie na przeniesienie do innego okręgu. Zawieszony od 7 lat sędzia nadal pobiera pensję.
Sprawa dotyczy wydarzenia sprzed siedmiu lat. Waldemarowi K. podczas jazdy do pracy przydarzyła się kolizja. Wezwani na miejsce policjanci po badaniu alkomatem stwierdzili u mężczyzny 1,17 promila alkoholu. Jeszcze tego samego dnia sędzia pojawił się w pracy, gdzie orzekał wyroki”.
„Rzeczniczka sądu w Białymstoku - Magdalena Pankowiec - przyznała, że sędzia powinien wyróżniać się nieposzlakowaną opinią jednak w sprawie Waldemara K. sąd po prostu "miał prawo" do takiego orzeczenia. - Ja nie mogę dyskutować o słuszności czy niesłuszności tego orzeczenia - oświadczyła Pankowiec.
Brak prawomocnego wyroku dyscyplinarnego powoduje, że zawieszony w obowiązkach sędzia nadal pobiera pensję, około 6 tys. miesięcznie”.
Jednym ze sposobów na wyhamowanie apetytu immunitetowego jest możliwość okresowej oceny pracy sędziego jaką chce mieć Ministerstwo Sprawiedliwości. Sędziowie, oczywiście oponują. Mocno.
Możesz pomóc. Wejdź proszę na stronę Ministerstwa Sprawiedliwości. Jest tam ankieta na temat okresowych ocen sędziów, którą oni sami próbują storpedować. Zagłosujcie na TAK by im to uniemożliwić. Niech prawo chociaż w części zacznie być równe dla wszystkich. Przekażcie też znajomym.
Wysiłek drobny, a stawka dość spora.
http://ms.gov.pl/pl/ankieta/
pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze