A się narobiło znowu za sprawą Lecha.
Tego co jest.
Nie będzie Niemiec ...... tfu ,,,,,,,Obama pluł mi w twarz.
Obrazili mnie nie raz, chociaz hołubili więcej ............
A co mi z ich przyjaźni zostało, że muszę tułać sie po Europie.
I ja mam stać ze wszystkimi w szeregu.
O nie !
Faktem jest, że byłego w końcu Prezydenta nie powinnio się tak traktować ;
"Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej, zaproszenie na spotkanie z Barackiem Obamą były prezydent otrzymał w piątek rano".
Nie wiem w który piatek, ale znajżc "zabieganie" organizatorów to raczej miało miejsce dzisiaj.
Ja też bym nie przszedł, chciaz nie byłem Prezydentem.
Mimo wszystko Lechu, czy w ten sposób nie obrażam byłego Prezydenta ?, liczy na spotkanie z Obamą sam na sam ;
"- Liczę na to, że dojdzie do spotkania, mam do powiedzenia parę rzeczy - powiedział w TVN24 Lech Wałęsa spytany o to, czy nie chciałby się spotkać Obamą jak Noblista z Noblistą".
A dziś nie ma sensu, bo ;
" po wizycie Baracka Obamy nie pozostanie nic poza fotografiami. Dodał, że pracuje zawsze "z sensem" i zależy mu na tym, żeby coś poza zdjęciami po takich spotkaniach pozostało".
Koncepcja moja jest inna.
Opinia Niesiołowskiego, który co tu dużo pisać autorytem wielkim nie jest, jest trafna.
"- Najpierw mieliśmy jakieś dziwaczne dąsania się Jarosława Kaczyńskiego, który raczył wreszcie przyjść, teraz znowu Wałęsa się w pewnym sensie obraża, że skoro sam nie będzie miał spotkania, to nie przyjedzie. To jest małostkowość, ja nie podzielam tych zastrzeżeń" - powiedział Niesiołowski.
"..... , Wałęsa powinien przyjść na spotkanie z prezydentem USA, bo - jak podkreślił - zasługi byłego prezydenta są niekwestionowane i niczego by mu nie ubyło, gdyby pojawił się w sobotę w Pałacu Prezydenckim".
W podobnym tonie, a nawet nieco ostrzej, wypowiada się poseł Hofman ale to chyba tylko dlatego, że Pan Prezes jednak weźmie udział w spotkaniu ;
"........ , decyzja Wałęsy świadczy o "pewnej małości zachowań", których w polskim życiu politycznym być nie powinno.
- To jest sprawa Lecha Wałęsy i ona nie będzie miała wpływu na to, co się w najbliższych dniach w Polsce będzie działo. Świadczy to o samym zainteresowanym, o Lechu Wałęsie. Są momenty takie jak ten, w których interes Polski jest najważniejszy - powiedział Hofman". /się jakoś tak dziwnie jemu -prawie powiedziało /
I wychodzi na to, że poniższe notaki tylko rozwiją ten wątek ;
http://piotrcybulski.salon24.pl/310429,bezuzyteczny-autorytet-walesy
http://lubczasopismo.salon24.pl/obamawpolsce/post/310374,wielki-elektryk-wylaczyl-prad-w-bara-c-ku
Ale się głośno o mnie zrobiło ..
A przecież mówiłem już kiedyś same mądre rzeczy .......... i nie było tak ...... ? ; np. ;
"Tupał dość często, ale od tupania Rosja nie ucieknie, a więc nie ma żadnych osiągnięć potrzebnych dla Polski. Pewnie, że szabelką machał i niektórym to się podoba i się obrażał, ale to nie służyło Polsce - mówił Wałęsa o Kaczyńskim dziennikarzom w Gdańsku.
- Natomiast największe jego zwycięstwo to tragiczna śmierć, zginął młodo, wraz z żoną i to jest wielka sprawa. Nad tym trzeba się litować - podkreślił były prezydent. - I jeżeli za tragedie chcemy mu stawiać pomniki, za nieszczęście, to mu się należy. Natomiast nie należy mu się za pracę. Osiągnięcia prezydenckie żadne, raczej same straty - dodał ".
No ale taki już jestem.
W sobotnim spotkaniu z Obamą nie weźmie udziału też prof. Leszek Balcerowicz .........
Wizyta Obamy w Polsce to klęska .


Komentarze
Pokaż komentarze