afobam afobam
609
BLOG

Kamiński. Michał. PJN

afobam afobam Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Dawne czasy poszły w d a l…../ do Rewińskiego ?/ 

Pamiętacie słynne powiedzenie pana Janusza ………… „no i wszystko poszło wszystko p...u” ?

Tak jakoś mi wyszło, że mimo, iż czasami lubię chlapnąć mięsem, to takie określenie wolę od wulgaryzmu.

Odwaga taniała w Polsce kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich 30 lat a w szczególności już po 1989 roku.

Czasami, chylę czoła przed ludźmi naprawdę odważnymi, wartość jej rosła ale nigdy na tyle aby na stałe zahamować podżegaczy i awanturników, różnej maści harcowników.

Niestety dla wielu "wielkich" naszej sceny politycznej pozostaje "odwaga"

Niewątpliwie jednym z guru owej grupy zachowawczej w polityce polskiej jest sam imć pan Michał Kamiński – do niedawna nadworny spin-doctor Prawa i Sprawiedliwości.

Swoją drogą fenomenem tej Patrii jest to, że jak wychowanek jej poprzedniczki, jest za a nawet przeciw.

Dla mnie, mogę się mylić, jasne, obowiązujące wszystkich tak samo prawo samo w sobie jest już sprawiedliwe. Oddzielanie jednego od drugiego świadczy też chyba o tym, że pan Prezes nie wierzy w Prawo więc pozostawia sobie wentyl w postaci Sprawiedliwości. Jeśli by to było Prawo Sprawiedliwe lub odwrotnie, no, jeszcze by to uszło.

Ale nikt chyba tak jak pan Michał nie nawoływał, będąc członkiem PiS, do tego aby tę właśnie formację oceniać SPRAWIEDLIWIE. I jej szefa też !

Masz bakałarzu za swoją naukę ……...

PiS nie jest normalną partią. Kaczyński nie zostanie premierem, bo 40% Polaków go nie poprze, a każdy wie, że koalicja z nim oznacza śmierć - mówi Michał Kamiński, eurodeputowany, były spin doktor PiS w rozmowie z tygodnikiem "Wprost".

Nic odkrywczego raczej pan Michał nie mówi jeśli spojrzymy na „zaufanie” do LPR-u czy Samoobrony.

Nie mniej jednak inaczej to wyglądało kiedy się brylowało po salonach i studiach telewizyjnych. Kiedy się było gwiazdą niemal każdego dnia a już na pewno tygodnia.

Kiedy ……. zabrakło tego blichtru i szpanu został mi się ino sznur.

Trochę za mało aby się obwiesić politycznie. A może sznura wystarczy tylko odwagi nie stało ?

/o zasadzie ping-ponga kiedyś wspominałem/

Następne odkrycie pana Michała ;

Na pytanie czego boi się Jarosław Kaczyński, Kamiński odpowiedział, że "przede wszystkim oddania władzy w partii". - To jest jego obsesja - dodaje. - Dwa lata temu Zbigniew Girzyński ogłosił, że będzie startował przeciw Kaczyńskiemu. Prezes był tym przerażony.

 

Każdy kto zna przeszłość polityczną Prezesa, a ta tajemnicą nie jest, wie, że Partia to JA.

 

Może i to jest obsesja ale dla mnie większą obsesją jest służenie przywódcy który z jednej strony w partii wprowadził zamordyzm a z drugiej jeśli się widzi …”Kaczyńskiego, jakim jest naprawdę - czyli dość słabym i chwiejnym przywódcą, który nie do końca wie, jaką politykę uprawiać - mówi Kamiński. ;

 

- jego głównym zarzutem pod adresem prezesa PiS jest to, że pod wpływem osobistych impulsów i bardzo wąsko pojmowanego osobistego interesu jest gotów podejmować ważne decyzje polityczne, które ważą o losach jego partii i kraju” .-a tego zarzutu nijak zrozumieć nie mogę – podejmuje decyzje ważne – źle, nie podejmuje – tez źle …..

To się nazywa jazda po bandzie.

 

Pan Kamiński długo dojrzewał ale z Jego nosem coś było nie tak ;

„- Pierwszy raz poczułem, że coś się zmienia, gdy rozmawiałem z prezesem po głosowaniu nad Grzegorzem Schetyną na marszałka Sejmu. To było po wyborach prezydenckich, które uznawałem za dobry początek nowego etapu w życiu PiS ”.

A potem już nieco łatwiej ocenia Pis ;

„ ….jako ugrupowanie wodzowskie, sprywatyzowane. - Tylko w takich wódz nie jest rozliczany, niezależnie od tego, czy wygra, czy przegra - dodaje. Żadne wybory nie rozwiążą zasadniczego problemu Kaczyńskiego, jakim jest niewybieralność ”.

Na koniec ocenia ; „ że po tym co zrobił Kaczyński w ostatnim roku nie znajdzie się 40% Polaków, którzy zagłosują na jego powrót do władzy”.

Nie ukrywam, że byłbym osobiście rad ale i tak, niestety, alternatywy politycznej, póki co, wyborcy nie mają.

I chyba długo tak zostanie.

Nie mniej jednak, kiedy już pan, panie Michale, porzucił to zasrane gniazdo to czemu jeszcze dalej pan tam smrodzi ?

Każdy ma swój smród i niech takim zostanie a pana były szef jaki jest , każdy widzi.

Jak  koń ?

 

p.s

cóż Ci to zrobił swego czasu pan Palikot, że też go tak nienawidziłeś jak nienawidzisz teraz byłego szefa swego, panie Michale, i cóż to się stało, że Go uznałeś za swojego mentora ?

oj, daleko Tobie do Palikota bo raczej mądrzejszy od Niego nie jesteś, no może trochę gr /ł/ ub /p/ szy

 

 

afobam
O mnie afobam

nie cierpię chamstwa,zakłamania,ignorancji,dwulicowości,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości