Pan Jarosław to ma farta. Ledwie napisał list, w końcu do pana premiera a nie do Donalda Tuska, a wszystkie media zajęły się sprawą poruszoną w tym liście. Poparciom i zarzutom końca nie widać a ilu fachowców od rolnictwa mamy .......
Dopłaty są ważne, ale czy działają tak jak opisał to dość pokrętnie na swoim blogu poseł /euro/ Kużmiuk ; " Dzięki dopłatom konsumenci mają względnie niskie ceny żywności ,więc tak naprawdę mimo, że dopłaty otrzymują rolnicy to są one dotacjami, których ostatecznymi beneficjentami są konsumenci żywności " . -wprost stwierdzić się nie da, natomiast stwierdzić można jedoznacznie ; pod nieobecność Samoobrony rozpoczeła się walka o głosy polskiej wsi. I nikt w tej chwili nie zaprząta sobie głowy tym, że polakom a w szczególności polskiej wsi zarzuca się, iż to właśnie wieś jest mało wykształcona, stąd ta ciemnota, i tylko MYwiemy jak jej pomóc.
Żenada .......
Jest to dość irytujące dla samych mieszkańców wsi, wszak nie wyszyscy są rolnikami, jak i dla pozostałych wyborców. Hipokryzja bezgraniczna. Ci którzy nie mają w sprawie dopłat nic do powiedzenia szukają poparcia w innej sytuacji ........ np. na desce ... surfingowej /?!/
Niskie ceny produktów rolnych, nie mylić z cenami żywności, nie biorą się z wysokości dopłat ale z braku polityki rolnej. Produkcyjnej. Kontraktacyjnej. I z zależności.
Zależy ile kupujący chce zapłacić. Cena rośnie tylko w przypadku nieurodzaju bądź otwartego rynku zagranicznego, w tym Rosji. Reszta to spekulacje.
Kto kupuje mleko, zboża, chmiel, tytoń, warzywa i owoce, buraki ....... wymieniać ? Kto przetwarza te dobra ..... Danone, Philips nie ten od elektroniki, Carlsberg, ...ech, zdrowia szkoda
Jeszce tylko owoce i warzywa się bronią, jak długo ........
Przestańcie więc Pnowie Politycy pieprzyć o dopłatach, okazywać troskę rolnikowi i walczyć za niego.
Polski rolnik, jeśli w ogóle jeszcze coś takiego w Polsce funkcjonuje, potrafi zadbać sam o siebie. Tylko niech, qrwa, rolnikowi nikt nie przeszkadza. A pomoc polskiej wsi, owszem jest potrzebna ale nie tak w dopłatach, które są nie do przecenienia, jak w zorganizowaniu planowej, zrejonizowanej produkcji, cenach minimalnych, gwarancji ich wypłacania, innym dostępie do srodków produkcji. Jakoś tak żadnego z głośno krzyczących nie dziwi, że cena np. paliwa i nawozu nie zależy od rolnika. Tak jak i nie od niego zależy także cena zybtu jego produktu. ........
Zboże można jeszcze przetrzymać, jak się ma za co żyć, ale co zrobić z żywcem ..... burakami .......drobiem ?
Obecne, jeszcze, w parlamencie partie, w każdej postaci, zawsze miały coś do powiedzenia, w sprawie dopłat też. Zmieniały się nazwy partii ale ludzie już nie - czasami się zamieniali. Więc mieli wpływ na wiele spraw rządząc lub współ a teraz bezwstydnie, w imieniu rolników, dopominają się o zmianę zapisów które wcześniej poparli bądź w ogóle chcieli zmienić ich sens i treść.
Pomroczność jasna, zespół goleni, dyspepsja ...........
I nie brońcie proszę bez opamiętania pana Jarosłwa, bo święty w tej sprawie nie jest i nie atakujcie zajadle, bo nie tylko on winien ..... ale który z polityków bez grzechu jest niechaj pierwej rzuci kamieniem ....
Te cztery formacje już chyba dość się skompromitowały. Może faktycznie czas na poważne zmiany
W odwodzie czekają ; i Kowal i Jurek i Korwin i ... w końcu Palikot ..........
Ale komu oddać władzę a kto miałby w opozycji zasiadać ?
Ten okres roku akurat spzryja dojrzewaniu wielu praw........Dojrzejemy i my pzry okazji ....... ?
Nadzieję taką mam.
p.s zaprzestałem oglądania faktów, wydarzeń, panoramy i wiadomości ale wczoraj mnie podkusiło zajrzeć do TvN24 na fakty po faktach - pani Pitera i pan Poręba też znają sie na rolnictwie i dopłatach, chyba ich "PO ..rębało" .......


Komentarze
Pokaż komentarze (2)