Witam
Nie ustają analizy powyborcze. Publicyści podniecają się wewnętrznymi rozgrywkami w poszczególnych partiach podając jedocześnie ich szefom gotowe rozwiązania. Zapominają przy tym, że to szefowie partii decydowali o listach wyborczych i to oni decydować będą o losach wybranych i nie wybranych. No może po za Napieralskim, ale on już od chwili objęcia przywództwa w Sojuszu był stracony.
Wychodzi na to, że młodzi /!?/ politycy jeszcze długo muszą termiować ......... , uczyć się wiele, także wnioski wyciągać
Mnie od dawna nurtuje inny problem
Skoro nasza demokracja jest ułomna to oznacza, iż zdrową nie jest. Jeśli udział w wyborach deklaruje 61 % Polaków a do urn idzie nie całe 50 % to jeszcze jest zdrowy objaw ? Pozostali mają wszystko, w pewnym sensie, lub też w pewnym miejscu ?
Niebawem miesiąc minie jak to Polacy wybierali / i nie / "naszych" uzdolnionych parlamentarzystów
Wszyscy komentatorzy wiedzą czemu wyborcy zachowują się tak a nie inaczej bez pytania dlaczego /?/ oddałeś swój głos na ....../ wpisać dowolną partię / czy też dlaczego nie wziąłeś udziału w wyborach. O ile odpowiedź na pierwsze dlaczego zdaje się być prostsza o tyle to drugie dlaczego pozostaje bez konkretnego wyjaśnienia. Jeśli Ty albo twój znajomy 9 października poszeliście na piwo zamiast do urny - odpowiedz i poproś znajomego o to samo - wypełnij ankietę
To tylko dwa pytania
Wierzę w Was i pozostałych
Zajrzyj do linka i prześlij znajomym.
No to do roboty.......... / ? /
pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (2)