afobam afobam
393
BLOG

Konstytucyjnie o emeryturze i o władzy publicznej

afobam afobam Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Emerytius -  czyli zasłużony, to dzisiaj tytuł u nas zastrzeżony dla wybranej grupy zawodowej - emerytowanych profesorów

Pozostali, wyłączając oczywiście uprzywilejowane grupy, to raczej klienci ZUS, bo przecież nie jego pensjonariusze

I. Z jednej strony mamy gwarantowaną równość konstytucyjną -; art. 32 Konstytucji:

1. „ Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

2. „ nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny

 Wg interpretacji prawnej oznacza to prawo do równego traktowania przez władze publiczne, której to zasady władze muszą przestrzegać. Z tej generalnej zasady wynika także zakaz stosowania dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym. Dyskryminacji tego rodzaju nie mogą usprawiedliwiać żadne przepisy i żadne przyczyny. Od zasady równości Konstytucja nie zna żadnych odstępstw i wyjątków

II. Z drugiej strony jest też taka oto interpretacja, że  zasada równości odnosi się do sytuacji prawnej adresata, a nie kryje się w niej zakaz istnienia faktycznych nierówności w społeczeństwie. Wynika z tego, iż w pewnych sytuacjach prawo może stwarzać pewne przywileje dla grup o słabszej pozycji społecznej w celu wyrównania istniejących nierówności. O grupach mających silniejszą pozycję społeczną ta interpretacja nie wspomina.

 III. Konstytucja w swoim obecnym kształcie zapomina jakby, a może celowo o, niepisanej w prawdzie ale jednak mającej swój cykl życiowy, zasadzie mówiącej, iż to co nie jest zakazane staje się dozwolonym a z tej zasady wynika wprost, i z Konstytucji także, że wobec prawa wszyscy są równi ale samo prawo wobec wszystkich już nie.

IV. Ponieważ brak jest w Konstytucji właściwego odniesienia do tego, że prawo powszechne jest także stosowane na zasadzie równości, mamy w Polsce dla jednych grup społecznych przywileje emerytalne których ruszać władze publiczne się boją i mamy dość szeroką ale i mocno zróżnicowana grupę społeczną która żadnych praw i uprawnień nie posiada

V. Mieć prawo do równego traktowania / dotyczy wszystkich / a być równo traktowanym przez władze publiczne / powinno dotyczyć wszystkich/  to dwie odległe planety. Rząd – władza publiczna - chce na siłę uszczęśliwić nas, zwykłych ludzi, zmieniając nam, dla naszego dobra, zasady przechodzenia na emeryturę w trakcie ich obowiązywania, bez tzw. praw nabytych a z drugiej strony gwarantuje prawa nabyte grupom obecnie uprzywilejowanym.

VI. W Polsce nie ma tzw. emerytury państwowej, bo wtedy właśnie wszyscy byliby równi wobec prawa i prawo tak samo byłoby równo stosowane wobec wszystkich, ale mimo to jakoś tak dziwnie mówi się o wypłacaniu emerytury przez państwo. Jeśli tak, to dlaczego nie wg. jednakowych zasad ?

VII. Niezbyt udana, albo w ogóle nie, reforma trzy filarowej emerytury miała przynieść wymierne korzyści państwu / nie wiem dlaczego akurat państwu / i samym beneficjentom.

Zostaliśmy zapewnieni, że dając sobie dołożyć do pensji a potem od niej potrącić jakiś tam określony procent zarobków sami odłożymy sobie na swoją emeryturę. To miały być nasze !!! i w świetle prawa dalej tak jest, pieniądze. Władza publiczna, nie mylić z domem, żeby te pieniądze nie gniły w skarpetach, obiecała je umiejętnie wykorzystać na zaległości wobec naszych poprzedników zawodowych, czyli je od nas tak po prostu, bez naszej zgody, bez umowy pożyczki, sobie „pożyczyła”.

VIII. Zakład pracy jest zobowiązany potrącić od naszych zarobków tzw. składki – emerytalną, rentową i chorobową i sam także ma obowiązek dopłacić w takiej samej wysokości do tych dwóch pierwszych. W świetle prawa to są nasze, moje, prywatne pieniądze którymi administruje władza publiczna tylko dlatego, że sama sobie takie prawo dała. Jeśli obraca nimi bez umowy, nawet się na tym nie bogacąc, działa bezprawnie. Jeśli te pieniądze do mnie nie wracają, a raczej jest to więcej niż pewne, że nie wrócą, to jest już kradzież.

IX. Konstytucja RP zapewnia nam, gwarantuje, prawa ; - do własności, pracy – wynagrodzenia za pracę już konstytucja nie chroni, udziału w referendum, wyborach, bhp, ochrony zdrowia, nauki, wynagrodzenia za szkodę, czystego środowiska i jeszcze kilku,   ALE NIE GWARANTOWANJE NAM PRAWA DO EMERYTURY. Art. 67 mówi wieku o wieku emerytalnym i zabezpieczeniu społecznym a nie o emeryturze !!! „Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa”.

X. Jeśli się zgodzimy na to co chce wprowadzić  miłościwie nam przewodący rząd , a zgodzimy się bo nikt nas o zgodę nie pyta a o referendum nie decyduje „zwykły” kandydat na emeryta, jeśli zgadzać  będziemy się na dalsze nas  okradanie przez „władze publiczne”, a wychodzi na to, że tak będzie, to przyjmijmy z pokorą i środowym jeszcze popiołem prawdę o nas samych, jaką wygłosił jeden z panów posłów, że jesteśmy idiotami.

Roch Kowalski inaczej siebie nazywał.

 

 

afobam
O mnie afobam

nie cierpię chamstwa,zakłamania,ignorancji,dwulicowości,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości