Pan premier pokazuje swój upór i determinację w sprawie wydłużenia wieku emerytalne niczym Pani, kiedyś minister od zdrowia, Kopacz - obecnie marszałek Sejmu w sprawie grypy. Ośli upór, bo jak inaczej go określić, w tej drugiej sprawie okazał się mieć pozytywne implikacje. Tylko raz ....
Pani Kopacz upierała się, stanowczo i konsekwentnie, w sprawie szczepionek przeciw grypie. Nawet Rzecznik, św. pamięci Janusz Kochanowski, nie dał jej rady. Postawa Pani Kopacz, godna wzoru i naśladowania, utwierdziła w przekonaniu co do jej nieomylności miłościwie nam panującego premiera także w sprawie smoleńskiej. Wynikiem Jej niezawisłości była rekomendacja na stanowisko marszałka sejmu co też osiągnęła bez większych przeszkód.
Upór, w jednym z filmów mojego dzieciństwa taki upór to był „nr 7”, z jakim Pan Premier prezentuje swoje stanowisko w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego jest także godny podziwu i wcale nie ustępuje Pani Marszałek. Rzecznik, póki co, raczej milczy. Co może czekać Premiera po „osiągnięciu” sukcesu jakim jest wydłużenie wieku emerytalnego w Polsce ? Już nic. Bo Pan Prezydent dalej czuje się jak ryba w wodzie w swoimi rubaszno – wpadkowym stylu i raczej zajęcie które teraz wykonuje tak się Jemu spodobało, że jak Putin pozostanie …….. wiecznie …….. a i Pani Marszałek raczej ze stołka dobrowolnie nie zrezygnuje. Zresztą, cóż to byłby za marszałek ….Tusk ….., tak jak i prezydent Tusk … . Donald. Toż to Wer… , sorry, Kurski.
Od początku ogłoszenia tej niby reformy, emerytalnej, nurtuje mnie pytanie ; „na co Ci to Janicku, na co Ci to?”
Dla chwały ? Ta już Ci nie grozi. Dla zemsty ? Na kim ? Spójrz Pan na Panią Tymoszenko ….. Aha, chcesz Pan przejść do historii – no może, ale przecież tej ma się już nie nauczać ……..Dal ratowania ekonomii państwa i ratowania samego ZUS ?
Po wyczynach Pana obecnego adwersarza i twórcy polskiej rozpierduchy ekonomicznej, teraz profesora od licznika, w Polsce ekonomii już bardziej nie da się rozchwiać a ZUS-u nie uratuje nic, bo jak sam Pan wiesz – socjalizm i komunizm to złe ustroje były ….
Więc po co ? – pytam, po co ?! Żeby coś po nas zostało skoro autostrad nie ma i nie będzie. I tak nie zostanie bo co najmniej dwóch, a może dwóch i pół, już zapowiedziało, że w przyszłej kadencji tą Pana „reformę” uwalą … Nawet w mniejszości będąc ….Liczy Pan, że takie stanowcze działania dadzą Panu jakieś stanowisko w Brukseli ? Liczyć każdy może ale jest raczej więcej niż pewne, że ani zimna jak ryba Pani Marszałek ani ciepły jak niedogotowany klusek Pan Premier niczego już więcej nie osiągną tak w kraju jak i po za jego granicami.
Więc po co Pan chce szkodzić większej części społeczeństwa ?
Koziołek swój pomnik ma to i ja ... chcę ?


Komentarze
Pokaż komentarze