Tusk, Donald Tusk – Pan Premier Rządu RP człowiekiem przewidującym jest niebywale. I przewidywalnym podobno też ale w nieco mniejszym stopniu raczej. Zapowiedział ot, tak sobie, wiosenne porządki w rządzie. Ruszyła karuzela nazwisk. Emocje komentatorów sięgają zenitu, gorączka udziela się społeczeństwu, prawie panika na giełdzie ……..
Do wiosny jeszcze miesiąc z okładem ale skoro Kaczyński z premierem technicznym moczą swym oddechem koszulę na plecach Tuska, czas na ruch. Jakikolwiek a o tym czy wiosennie będzie przekonamy się wieczorem, chociaż takie właśnie prognozy są już od dawna.
„Burza w szklance wody - tak zapowiadaną przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcję rządu komentowała posłanka PO Julia Pitera – nic dziwnego – wiosenne burze takie właśnie są.
Rzecznik PiS natomiast twierdzi, że "Tusk jest po czołowym zderzeniu z rzeczywistością". –„ To nie jest auto z zepsutym zderzakiem - tu i chłodnica, i silnik jest do wymiany” – co przecież często zdarza się kierowcom właśnie wiosną.
A wszystko to przewidywali już dawno, pełni wewnętrznych obaw i sprzeczności w głoszonych poglądach, poeci bo to i larum grali ; „Wiosna idzie, co to będzie? Jeszcze tyle śniegu wszędzie” i nadzieję widzieli ; „Ostatnie wzgórki śniegu znikają na łące, cała ziemia paruje i wyżej świeci słońce”
Niestety, nazbyt często w naszej rzeczywistości tak się zdarza, nawet wiosenne porządki okazać się mogą już dawno przespane mimo jeszcze dobrej pory ; „Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana, wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana” a to tylko dlatego, że dużo wcześniej „naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna”. Jednakże bez względu na to „ Co powie Ryba … ?”, jedno jest pewne, że kiedy szczerniały/ją / dachy i pola, na drodze (będzie)- błoto do kolan".
Więc może lepiej po prostu odejdź Marzanno ! ; „Marzanno, Marzanno odpływaj, prosimy… bo mamy dość…..i Ciebie, i zimy ”


Komentarze
Pokaż komentarze (1)