Co wiemy o gumie. I dużo i mało, a to mało bierze sie stąd, że czymś z czym mamy niemalże co dzień do czynienia przestajemy sobie głowę zawracać. Przekonują nas o tym także politycy. Mając do czynienia na co dzień z ludźmi (!?), szybko o nich zapominają.
Guma - zwykły, bądź nie, materiał będący składową wielu artykułów codziennego użytku. Jak wiemy, nie tylko z chemii, guma- niezależnie od sposobu produkcji czy pozyskiwania - ma znaczenie w gospodarce którego przecenić się nie da. Patrząc na Polskę okazuje się, że nie tylko w gospodarce.
Najsłynniejsza polska guma to guma arabska a właściwie Arabskiego, powinna się nazywać. Rozciągliwy materiał. I wyjątkowo o/d/porny. Na wszystko. Pozostaje nierozstrzygniętym do dziś dylemat ; czy to skład masy z przewagą zbrojenia czy zanieczyszczeń sprawia, iż ten właśnie produkt, pokryty nie tyle gładką co niezbyt przyjemną w obejściu warstwą mieszanki filcu i włókna sztucznego ciągle skacze, coraz wyżej. Ponieważ guma arabska jest produktem pochodzenia roślinnego uprawniona staje się teza, jakkolwiek długo nieudowodniona jeszcze będzie, że ze szczawiu, przy odrobinie cierpliwości też można by ją wyekstrahować jeśli sama nie zechce, ale do tego konieczny jest zakaz spożywania jego przez czas dłuższy po zerwaniu, z nasypu najlepiej.
Druga co do swojej popularności to chyba guma do orbit, chociaż ja bym ją gumą bumerangiem albo też gumą Millera nazwał . Bezcukrowa, pełna frustratu, gorzka. Krąży po orbicie już ponad pół wieku i jest jak pory roku. Ma także coś wspólnego z Donaldem. Pamiętacie to pożądanie w oczach i w przełyku będące wynikiem dzikiej rządzy kiedy kolega,( –gatunek na wymarciu ), celebrował ( już wtedy byli celebryci (? !) z najwyższym namaszczeniem rozwijanie Donalda pochodzącego z Pewexu ? W tamtych czasach gumy nikt nie rzucał innym pod nogi, nie wypluwał byle gdzie a przylepiona na chwilę na skraju zeszytowej okładki znikała jak kamfora. Tak głęboki w niej czar był , czar gumy wyplutej ….
Guma turbo w naszej kulturze raczej się bardziej zadomowiła niż w polityce ale z drugiej strony coś jednak ta guma ze spożywaniem szczawiu ma ….
Nie mniej słynna guma to ta w nogach, byłego już prezydenta, z Filipin przywieziona a ciągnąca się aż do Charkowa …. Przypadłość ta dopadła także i pewną panią poseł ; coś tam, coś tam …. a także posła pewnego piszącego niegdyś bajki.
Jest guma w spreju, w płynie, w arkuszach, w aerozolu, drażetkach, listkach , ….
Gumowy, bądź nie, może być także budżet, nie tylko państwowy, w zależności kto chce z niego ciągnąć albo taż na ten przykład przyrząd taki co to go poseł z Biłgoraja nosił.
Oprócz pospolitej gumy do spodni i majtek była też guma do gry. Grać w gumę. Grały dziewczyny przeważnie, bo rodzaj męski - jak by to nie zabrzmiało, wtedy nie był aż tak zniewieściały albo też żeśmy tego nie widzieli. Grały blondynki i brunetki.
Określenie z takimi właśnie kolorami przylgnęło w owym czasie także do innych gum. Chcesz po plecach blondynką czy brunetką – pytali nawet czasami, tak był wybór, na posterunku MO. Dziś staje się konieczna zmiana nazwy ; na „gumę Lecha”, bo to i milicji już dawno nie mamy i przecież nikt inny tylko On wzywał do używania gumy na niepokornych. Niewyjaśnionym po dziś dzień pozostaje czy ów Lech skacząc przez płot miał na nogach buty z gumową czy też z inną podeszwą.
W nawiązaniu do „używania gumy” należałoby jeszcze wspomnieć o szerokich praktykach w cywilizowanym i w zasadzie religijnym, jeszcze, świecie. Z jednej strony ten wytwór technologii to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie i ochrona przed zagrożeniami współczesnego świata z drugiej jednak grzech niesamowity. W jednym państwie dwa prawa z których każde znowu się dzieli. Dylemat iście hamletowski się jawi.
Problem trudny do rozstrzygnięcia . Moralność. Norma owej moralności, bo nie prawa stanowionego a skąd nam wiedzieć jakie naturalne w tej sprawie jest, będąca kryterium dobra i zła, określająca dobroć moralną czynu, decydująca o charakterze uprawianej etyki, o tym czy jest to etyka hedonistyczna, utylitarna czy personalistyczna. Ponieważ dla wielu naszych polityków jest to kocioł swoisty, zastanawiam się czasami, i nie chcę żeby to zabrzmiało zbyt pejoratywnie, czy nie lepiej by dla nas wszystkich było gdyby rodzice wielu z nich jednak mniej religijni kiedyś byli ….
Z gumą jest jeszcze jeden problem. W naturalnym środowisku rozkłada się przez dziesięciolecia. Ale jest i nadziei promyk, ; otóż gumę można przerobić na energię elektryczną albo też użyć jako paliwo rakietowe .
p.s. – zaryzykuję tezę, że guma w okresie świątecznym też odgrywa jakąś rolę, może nawet ważną, z czego raczej przed Świętami nie zdajemy sobie sprawy ..
Zdrowych i Wesołych Śwąt, mimo wszystko życzę


Komentarze
Pokaż komentarze (5)