afobam afobam
266
BLOG

A kiedy obeschły łzy, nastał czas ... albo, kiedy rozum śpi ...

afobam afobam Rozmaitości Obserwuj notkę 1

   Czas podobno leczy rany. W Polsce nie ma takiego czasu ale też i nie ma takich ran które  czas, jakikolwiek, mógłby wyleczyć. Kontrolowana nienawiść, sączona jadem zamachu, powoli przenika do świadomości współobywateli. Odruchy zwykłej ludzkiej przyzwoitości  powoli zaczynają być nam obce. Zarysowujący się coraz bardziej wyraźny podział oraz polaryzacja poglądów nie wróżą nie tyle szybkiego, wszak już minęły trzy lata, co w ogóle prawdziwego zakończenia sprawy smoleńskiej. Zarówno pogromcy mitów jak i rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Do „znanych faktów” i „dowodów” mówiących o tym, iż przyczyną katastrofy, najprawdopodobniej, był wybuch na pokładzie samolotu ostatnio dołączono dowody na to, że trzy osoby przeżyły katastrofę”. Jeden pan, zaproszony teraz na kongres lewicy, mawiał tak : „ jestem za a nawet przeciw”- chyba, że to nie są jego słowa. Dzisiaj z pewną swadą ale i zarazem lekkością naczelny śledczy, w tak poważnej sprawie, zachowuje się identycznie. Twierdzi, że jest w posiadaniu dowodów i potwierdzonych faktów o prawdopodobieństwie zamachu oraz przeżyciu tego zamachu przez trzy osoby ale musimy poczekać na ten odpowiedni czas, który przyjdzie ; „przyjdzie czas na wyciągnięcie konsekwencji wobec ludzi, którzy są winni katastrofie prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem".  Jest jednak jedno ale ; -„ Na razie musimy jednak dojść do prawdy o jej przyczynach” – zastrzega. A to prawda nie jest znana ?

Są w ojczyźnie rachunki krzywd ….” – pisał Broniewski i …. Ojczyzna zapłaci, zdaja się mówić członkowie rodzin ofiar tej katastrofy i żądają, jak podaje RMF FM nawet po półtora miliona  złotych odszkodowania. Dla nich j nadszedł czas roszczeń, czas leczenia ran albo już minął albo go w ogóle nie było. Pokazaliśmy co mieliśmy pokazać, teraz płaćcie.

Nic to, że 270 osób, członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej podpisało ugodę ze Skarbem Państwa - każdy z uprawnionych do otrzymania świadczenia (wyłącznie rodzice, współmałżonek oraz dzieci) otrzymał tyle samo – po 250 tys. PLN – w sumie 67,5 mln., nic to, że osoby uprawnione otrzymały renty rodzinne, okresowe zasiłki, pochówek na koszt Skarbu Państwa i wiele innych świadczeń. Nic to. Wychodzi na to, że pamięć jest silnie związana z kasą a później możemy czekać na „dojście do prawdy” .

Były senator Romaszewski, po przegranych wyborach, wystawił społeczeństwu rachunek za niesubordynację i zapodał to społeczeństwo do Sądu. Sąd, niezawisły, stwierdził, że były pan senator cierpiał swego czasu katusze i teraz, aby „godnie” żyć, potrzebuje kasy. Dostał, wyrokiem sądu, jako odszkodowanie za dwa lata więzienia z czasów komuny – 240 tys zadośćuczynienia i odszkodowania. Romaszewski ( l.74) przecież ma zabezpieczenie emerytalne, przecież nie walczył z komuną dla odszkodowania itd. Nie ma ? Walczył ?

A miało być po 25 tys. maksymalnie …….

Życie nie ma ceny. Ludzie giną często i bezsensownie. Z drugiej strony wierzymy (?), że każde przesłanie, a śmierć jest także przesłaniem, ma jakiś sens. Wierzymy ? W co ? Wyciągamy wnioski - nie korzyści ? Czy każda śmierć, jak życie, jest inna i podlega innej wycenie ? Czy górnik, kierowca, żołnierz, tokarz …. umierają inaczej ? Inny jest ból ich rodziców, żon, dzieci .. ?  Czyż  nie jesteśmy dziećmi jednego Boga …?

 

 

afobam
O mnie afobam

nie cierpię chamstwa,zakłamania,ignorancji,dwulicowości,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości