wqbit wqbit
456
BLOG

Jestem, a nie Byłem, Bogiem Abrahama - więc Jezus żyje!!!

wqbit wqbit Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

13 Posłali natomiast do Niego kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli pochwycić Go w mowie. 14 Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim Ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?» 15 Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu Mnie wystawiacie na próbę? Przynieście Mi denara, chcę zobaczyć». 16 Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli Mu: «Cezara». 17 Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego.(Mk 12, 13-17)

        Jak już poprzednio zauważono, na część 12, 13-37 składają się cztery dialogi Jezusa, które przypuszczalnie już przed Mk stanowiły pewną całość. Każda rozmowa porusza inny temat. W każdym razie Żydzi często przedkładali rabinowi ważny problem do rozstrzygnięcia. Pytania te dzielono nawet na pewne grupy, jak kwestie dotyczące wykładni prawa, pytania szydzące :), zagadnienia zasadnicze związane z postępowaniem praktycznym oraz problemy wynikłe z rzekomej czy rzeczywistej sprzeczności dwu różnych tekstów Pisma. W. 17 ma wszelkie znamiona autentycznego logionu Jezusa. W nim zawarta jest iście Jezusowa myśl, skierowana przeciw mrzonkom nacjonalistyczno-politycznym. Królestwo Boże posiada inny charakter.

        Fragment, który Marek przekazuje gminie, ma ujawnić, jakich sposobów chwytają się przedstawiciele judaizmu, by Jezusa zgładzić. Pytanie delegatów Wysokiej Rady w sprawie posłannictwa Jezusa nie przyniosło im zamierzonego sukcesu (11, 27-33). Dlatego zastanawiają się nad nowym sposobem „schwycenia Go w pułapkę". Ostatnie słowo wyjęte jest z terminologii myśliwskiej i doskonale obrazuje przebiegłość wrogów.    Tym razem posyłają do Jezusa ludzi ze stronnictwa faryzeuszy i herodianów (por. 3, 6 -A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.). Ostatni mogli się znaleźć w Jerozolimie z racji bliskości Święta Paschy. Właściwie te dwie partie nie sympatyzowały ze sobą, łączy ich jednak wspólna sprawa. W tym celu stawiają Jezusowi pytania natury politycznej. Odpowiedź na nie może Jezusowi sprawić nie lada kłopot u władz rzymskich albo pozbawić Go poważania, jakim cieszy się u ludzi.

        Tytuł „mistrzu" w ustach wrogów Jezusa oraz następujący po nim komplement są nieco dziwne, a zapewnienie nieszczere. Jezus nie bacząc na ludzkie względy uczy zawsze prawdy, „drogi Bożej", tzn. przez Boga postawionej normy prawego postępowania (por. Dz 18, 25 -Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy.; Mt 21, 32 -Przyszedł, bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.). Wrogowie spodziewają się, że i tym razem tak uczyni, powie prawdę i wyjawi swoje myśli.

        Rzymianie wyznaczyli podatek od każdego poszczególnego Żyda. Nie samo płacenie było dla nich bolesne, gdyż podatek nie był duży, ile związana z nim rzeczywistość smutnego poddaństwa politycznego. Jedynie saduceusze pogodzili się z tym losem. Faryzeusze czynili to niechętnie nie zdradzając jednak swojej nienawiści do pogańskiego cesarza, zeloci zaś protestowali.

        Jedno i drugie pytanie jest podchwytliwe. Jezus daje temu wyraz. Stara się jednak odpowiedzieć Żydom. W tym celu żąda od nich rzymskiej monety, srebrnego denara. Oni jednak sami mają sięgnąć po rzymską monetę, także z ich ust Jezus pragnie się dowiedzieć, jaki on nosi wizerunek i napis. Podobizna cesarza (Tyberiusza) i litery składające się na jego imię świadczą o tym, że moneta należy do cesarza i symbolizuje jego autorytet i władzę – (Ti.(berius) CAESAR DIVI AUG.(usti) F.(ilius) AUGUSTUS).

Dopiero po wyraźnym stwierdzeniu wrogów, iż moneta należy do cesarza, pada znamienna odpowiedź Jezusa. Jezus zwraca właściwie uwagę w pierwszej jej części na stosowaną wówczas zasadę. Urzędowy zasięg pieniądza określa kompetencję władzy. Skoro, więc Żydzi noszą przy sobie i używają pieniędzy cesarskich, praktycznie uznają władzę cesarza. Cesarz, jako ich władca ma prawo żądania od swoich podwładnych czynszu.

        Druga część odpowiedzi przekracza tematyczny zasięg pytania i dlatego jest taka ważna i ciągle aktualna. W pierwszym rzędzie Jezus musiał mieć na uwadze ówczesne stosunki. Mimo zależności politycznej, Żydzi zachowali całkowitą swobodę wyznaniową. A więc przez płacenie podatków Rzymowi w niczym nie została naruszona religijna dziedzina. Na pewno Jezus nie dałby tego rodzaju odpowiedzi, gdyby żądania cesarza godziły w sprawy Boże. Także, co niezmiernie ważne, pierwsza część odpowiedzi Jezusa jest aktualna tylko przy pełnej swobodzie religijnej. A z drugiej strony postawa zelotów myślących o rebelii przeciw Rzymowi nie została przez Jezusa w żaden sposób zaakcentowana. Jezus nie wyraża poglądu politycznego pozytywnie osądzającego tamten system państwowy czy inne systemy. Państwo w oczach Jezusa nie jest absolutnym i ostatecznym celem człowieka. Bóg posiada do człowieka wcześniejsze i wyższe oraz pełne prawo. Doczesne władze zajmują wyznaczone im przez Boga w dziejach miejsce, a historia, jako taka skierowana jest do ostatecznego celu, którym jest sam Bóg i Jego Królestwo pokoju i zbawienia. Stąd nakaz Jezusa zanotowany w Mt 6, 33: „szukajcie najpierw Królestwa Niebieskiego".

18 Potem przyszli do Niego saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: 19 «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat weźmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu. 20 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umierając nie zostawił potomstwa. 21 Drugi ją wziął i też umarł bez potomstwa, tak samo trzeci. 22 I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. 23 Przy zmartwychwstaniu, więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę». 24 Jezus im rzekł: «Czyż nie, dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? 25 Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. 26 Co zaś dotyczy umarłych, że zmartwychwstaną, czyż nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa "O krzaku", jak Bóg powiedział do niego: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. 27 Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie».

        Stronnictwo saduceuszy składało się przeważnie z kół bardziej wpływowych rodów kapłańskich i palestyńskich ziemian. Była to, więc szlachta żydowska. Stanowili oni wyjątek w judaizmie w odrzuceniu zmartwychwstania, i co się z tym wiąże, nieśmiertelności duszy. Józef Flawiusz: „uważali, iż dusze umierają razem z ciałem" (Ant. Jud. XVII 1, 4), odrzucali interpretację Pisma przez faryzeuszów oraz nie przykładali żadnej wagi do ustnej tradycji i poglądów religijnych wykraczających poza Torę. Uznawali tylko pięcioksiąg Mojżesza. Z tym wiąże się zaprzeczenie zmartwychwstania. Wyraźną i formalną naukę o zmartwychwstaniu, bowiem wygłasza w ST dopiero Dn 12, 2n, a później Iz 26, 19 oraz 2 Mch 7, 9. 14; 12, 43. Była to gmina o konserwatywnym nastawieniu teologicznym. Stąd to ich poglądy na zmartwychwstanie nie łączą się z liberalną filozofią hellenistyczną, ale z ich nastawieniem do Pisma. Dlatego też w swojej dyskusji żądają od Jezusa dowodu z Tory, co z kolei tłumaczy cytat, którym Jezus posłużył się na koniec swojego wywodu.

        Saduceusze przedkładają Jezusowi trudność, która może wyniknąć z małżeństwa lewiratu (levir = szwagier). Ale przykład przez podany służy tylko do pokazania niedorzeczności, które rzekomo wynikają z wiary w zmartwychwstanie. Wg Pwt 15, 5-10 brat zmarłego małżonka powinien poślubić wdowę po nim. Dzieci z drugiego małżeństwa były prawnie synami pierwszego męża. Przepis ten miał znaczenie w pierwotnych stosunkach ekonomiczno – społecznych Pytanie jakkolwiek bezdennie głupie zaprzątało jednak umysły uczonych w Piśmie. Można znaleźć w Talmudzie, że jakiś Izraelita straciwszy dwunastu braci i nagabywany przez 12 wdów, by wypełnić nałożone na niego obowiązki wynikające z prawa lewiratu, postanowił brać do siebie na jeden miesiąc każdą z nich. Po 3 latach stał się ojcem trzydzieściorga sześciorga dzieci. Potem i córka mogła być spadkobierczynią z braku męskiego potomka (Lb 27, 1-11) gdy wdowa pozostała po mężu w ogóle bezdzietna. Dlatego Pwt 25, 5 wg LXX tłumaczy hebrajski rzeczownik „syn”, jako „dziecko – „teknon”. Jak widać tekst Mk przytacza LXX. Za czasów Jezusa małżeństwo lewiratu nie miało już chyba praktycznego zastosowania.

        Pewna niewiasta wyszła na tej podstawie siedem razy za mąż za kolejnych braci pierwszego męża. Gdyby istniało zmartwychwstanie dochodziłoby do absurdalnych skutków. Ale kpiny saduceuszów stają się zrozumiałe dopiero na podstawie ówczesnych przekonań o życiu przyszłym. Wyobrażano je sobie, jako coś o wiele bardziej doskonałego od życia ziemskiego. Fantazja nie znała tu granic. Ponieważ uważano szczęśliwe życie małżeńskie i rodzinne za szczególne błogosławieństwo Boże, w tym kierunku snuto marzenia. I tak rabbi Gamaliel II żyjący około 90 po Chr. uważał, że niewiasty w przyszłym eonie będą rodziły codziennie a współczesny mu rabbi Elizeer był przekonany, iż każdy Izraelita będzie posiadał 600 000 synów. Saduceusze, więc chcą Jezusowi udowodnić absurdalność wiary w zmartwychwstanie bo pozytywny wykład o zmartwychwstaniu nie jest im znany z Prawa. Dla nich nie istnieje zmartwychwstanie.

        Jezus odpowiada pytaniem podobnie jak w poprzedniej perykopie. Ich dowodzenia świadczą o wielkiej nieznajomości Pisma, o lekceważeniu „mocy Bożej", która potrafi stworzyć odmienne życie w przyszłości do obecnej formy życia na ziemi Jezus nawiązuje w tym wypadku do kiełkującej myśli w judaizmie o nowym stworzeniu, rozwija ją, udoskonala i uzasadnia. Przy zmartwychwstaniu nie będzie już żadnych problemów małżeńskich czy cielesnych. Mężczyźni nie będą się żenić, a niewiasty nie będą wychodziły za mąż. Znaczy to, że sposób egzystencji ludzi po zmartwychwstaniu, ich bycie cielesne, będzie inne niż na ziemi. Jezus w tym celu wskazuje na sposób egzystencji aniołów w niebie, do których ludzie będą podobni. Podobne poglądy wygłaszali wtedy apokaliptycy żydowscy i uczeni w Piśmie. Według Hen Et 15, 7 aniołowie nie otrzymywali żony, „gdyż istoty niebieskie w niebie mają swoje mieszkanie". Z tego tekstu wynika, że pojmowano życie istot niebieskich nie na sposób ziemski (por. także 51, 4). W myśl syryjskiej Apokalipsy, Barucha 51, 10 sprawiedliwi po zmartwychwstaniu będą mieszkali w wyżynach tego świata. Beda oni podobni do aniołów i błyszczeć jak gwiazdy.

        Jezus poprzez naukę a zmartwychwstaniu sposób egzystencji człowieka włączył w dzieło zbawcze. A więc człowiek, jako taki łącznie z jego zróżnicowaniem płciowym, jako mężczyzna i niewiasta, zostanie zbawiony i zmartwychwstanie.

        W wersji Mk Jezusowy zwrot, będą jak aniołowie w niebie" jest porównaniem mającym uzmysłowić sposób egzystencji ludzi zmartwychwstałych, z tym jednak, że w tym stanie nie będzie życia płciowego ani jego skutków, - tzn. rodzenia nowego potomstwa. Na tym polega między innymi różnica pomiędzy życiem po zmartwychwstaniu a życiem człowieka na ziemi.

 

        Po odpowiedzi dotyczącej sposobu egzystencji ludzi po zmartwychwstaniu, Jezus uzasadnia sam fakt. W tym celu powołuje się na słowa Tory, a ściślej na sceny objawienia się BogaMojżeszowi w krzaku gorejącym i ujawnieniu swojego imienia (Wj 3, 1-6. 13-15). Dosłownie Jezus powtarza tylko słowa w. 6: „Jam jest Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba". Są to słowa Jahwe wyrzeczone wówczas do Mojżesza. Bóg jest Bogiem żyjących, a więc wspomniani ojcowie nie mogli w taki sposób umrzeć, by już nie żyli. Ponieważ jednak ST i judaizm nie znają prawdziwego życia ludzkiego bez dalszej egzystencji ciała, dlatego też dalszy ciąg życia zmarłych, po śmierci obejmuje również ich przyszłe zmartwychwstanie. A więc ojcowie Izraela jeszcze żyją, wprawdzie nie życiem pełnym i najdoskonalszym, dlatego że czekają w szeolu na zmartwychwstanie, do którego są przeznaczeni.

Jezus wiec fakt zmartwychwstania wyprowadza z wierności Boga względem Przymierza („Bóg ojców") oraz obietnic życia (,,Bóg żywych a nie umarłych"). Myśli te wiążą się ze sobą i uzupełniają się wzajemnie. Skoro, bowiem Bóg staje się Bogiem człowieka í włącza go w swoje jestestwo, śmierć nie może tych więzi rozłączyć Albowiem Bóg jest większy od śmierci i wierny swoim obietnicom (por. Rz 4, 5, 17. 24n).

 

LIT.

Thiede C. P. : Jezus człowiek czy Bóg KDC Warszawa 2006

Ks. Starowiejski M.: Apokryfy Nowego Testamentu KUL Lublin 1986

Schreiner J.: Teologia Starego Testamentu Pax Warszawa 1999

Messori V.: Opinie o Jezusie Wyd. M Kraków 1994

Galbiatti A., Piazza A.: Biblia Księga zamknięta? Pax Warszawa 1971

Gnilka J.: Teologia Nowego Testamentu Wyd M Kraków 2002

Ks. Filipiak M. : Jak rozumieć Pismo Święte, KUL, Lublin, 1982

Nissin A.,: Historia Jezusa, PAX, W-WA, 1966

Ricciotti G.,: Życie Jezusa Chrystusa, PAX, W-WA, 1956

Ks. Dąbrowski E.,: Pismo Święte Nowego Testamentu w 12 tomach, wstęp przekład z oryginału, komentarz, Pallotinum, W-wa, 1977, tom 2, 3, 4, 5

Rops D., :Dzieje Jezusa Chrystusa, PAX, W-wa, 1987

 

wqbit
O mnie wqbit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura