wqbit wqbit
591
BLOG

Zmyślony Mesjasz kazałby uciekać z już spalonej Jerozolimy?

wqbit wqbit Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Ewangelia Marka rozdział 13

 1 Gdy wychodził z świątyni, jeden z Jego uczniów powiedział do Niego: Mistrzu, spojrzyj, co to za potężne kamienie i jakie budowle!

2Jezus, odpowiedział mu: Czy widzisz te olbrzymie budowle? Tu nie pozostanie kamień na kamieniu, który nie zostałby zwalony.

 

        Uczeń, który stawia pytanie, nie jest bliżej określony. Podziwia majestat świątyni Heroda. Przeróbka świątyni Zorobabela trwała kilkadziesiąt lat (por. J 2, 20), a jej okazałość stała się przysłowiowa.

        2. Zdumienie ucznia Jezus kwituje proroctwem. Składa się ono z dwu części. Pierwsza nawiązuje do wyrazu zdumienia ucznia, a druga stanowi treść właściwego proroctwa. Zniszczenie świątyni zapowiadali także prorocy (Mi 3, 12; Jr 7, 74; 26, 6) oraz żydowscy wizjonerzy przed i po Jezusie np. Johanan Ben Zakkaj około 1-80 po Chrystusie jak podaje Józef Flawiusz w swojej „Wojnie Żydowskiej”. Mamy przed sobą autentyczne proroctwo Jezusa, jakkolwiek oryginalna forma mogła wyglądać nieco inaczej. W każdym razie świątynia została spalona. Tytus w dodatku kazał zburzyć miasto, zwłaszcza te części, które ocalały od ognia, a spaloną świątynię zrównać z ziemią (J. Flawiusz, Wojna żydowska, 7,1). Marek z proroctwem wiąże głębszą myśl, że Ewangelia burzy ludzkie dzieło choćby najwspanialsze, gdy łączy się je z nieuzasadnioną pewnością siebie, liczy się na swoje własne siły i na nich opiera swoje rzekome zasługi. W centrum zawsze powinien być Bóg.

 

3Gdy później siedział na Górze Oliwnej naprzeciw świątyni, zapytali Go Piotr, Jakub, Jan i Andrzej, kiedy byli sami.

4Powiedz nam: kiedy to nastąpi i jaki będzie znak na to, gdy to wszystko zacznie się spełniać?

5Jezus zaczął im mówić: Uważajcie, aby was nikt nie wprowadził w błąd!

6Wielu nadejdzie powołując się na imię moje i powie: To ja jestem i uda im się wprowadzić w błąd wielu.

 

Scena ma miejsce na Górze Oliwnej. Stąd rzeczywiście widać świątynię w całej okazałości, gdyż Góra Oliwna jest wyższa od wzniesienia, na którym zbudowano świątynię. Pytanie postawione przez uczniów jest typowe dla mentalności żydowskiej. Myślą jak Żydzi i nie mogą oni zrozumieć tajemniczych słów Jezusa. Wg egzegetów uczniowie pytają o termin paruzji a nie o zniszczenie świątyni, choć taka sugestia może się nasunąć. Jednakże w całym trzynastym rozdziale nie ma ani jednej (oprócz wspomnianej powyżej) aluzji odnośnie do zniszczenia świątyni. Natomiast często padają określenia blepete -  uważajcie (wers 5, 9, 23). Nagromadzone wzmianki, mogące robić wrażenie czasowych terminów (7n. 10. 14. 21. 24. 25. 28n. 30, 35) raczej nawiązują do naśladowania Jezusa w Jego męce, niż zamierzają dostarczyć szczegółów w kwestii paruzji, o czasie, której nawet Syn nie wie.

 

Jezus zaczyna ostrzegać uczniów przed niebezpieczeństwem, które już zagroziło lub niebawem zaniepokoi uczniów, czyli gminę, do której Marek przemawia. Chodzi o fałszywych nauczycieli, którzy będą się powoływali na samego Jezusa lub Jego naukę, jak to sugeruje zwrot „w imię moje” a dokładniej „z mojego polecenia”. Fałszywi nauczyciele zaniepokoili gminę, która żyła Chrystusem i ten entuzjazm starano się wykorzystać (Dz, 20, 29, 1 J 2, 18). Szymona czczono jak Boga. Ireneusz pisze, że Żydzi uważali go za Syna, Samarytanie, jako „Ojca” a poganie, jako „Ducha Świętego”. Znamienne jest, że tekst mówi o, wielu, którzy będą usiłowali uwieść gminę, co za czasów Marka nie mogłoby mieć miejsca. Chodziłoby, więc nie o najbliższą przyszłość.

 

7 Kiedy więc usłyszycie o wojnach i pogłoskach wojennych, nie trwóżcie się! To się musi stać, ale to jeszcze nie koniec.8 Powstanie, bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu; będą miejscami trzęsienia ziemi, będą klęski głodu. To jest początek boleści.

 

        Czasy wojen nie są jeszcze znakami nadejścia końca. Apokaliptyka żydowska za takie właśnie je uważała ( 4 Ezdr. 13, 30-32). W tym tkwi różnica między Mk a mentalnością żydowską, wspólne zaś jest to, że przed końcem wojny muszą nadejść.

        Wers 8 to wyjaśnienie ostatniego zadania poprzedniego wersu za pomocą cytatów z 2 Księgi Królewskiej i Izajasza -  Uzbroję Egipcjan jednych przeciw drugim, i walczyć będzie brat przeciw bratu, przyjaciel przeciw przyjacielowi, miasto przeciw miastu, królestwo przeciw królestwu.. (Iz, 19,2)

        Ponadto wystąpią erozje i głód. Już ST przepowiadał takie klęski (Iz 8,21; 13,13; 19,2; Ez 5, 12), które apokaliptyka żydowska wiązała ze znakami końca. Nasz tekst na pewno nie myśli tu o wydarzeniach lokalnych jak o wojnie Partów, głodzie za Klaudiusza (Dz 11, 28), o trzęsieniu ziemi we Frygii (61 po Chr.) czy Pompei (63 po Chr.) a także nie o zburzeniu Jerozolimy. Jest mowa o znakach zwiastujących dopiero początek boleści.

        Początek boleści, inaczej bóle porodowe, to termin techniczny używany w apokaliptyce dla czasów ostatecznych, z którymi łączono nadzieje odnowienia oblicza obecnego eonu. Ale tekst Ewangelii nie nawiązuje do tej koncepcji gdyż pomija czas radosny, który miał nastąpić „po bólach”.

 

9 Awy miejcie się na baczności. Wydawać was będą sądom i w synagogach będą was chłostać. Nawet przed namiestnikami i królami stawać będziecie z mego powodu, na świadectwo dla nich.10 Lecz najpierw musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom.11 Agdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty.

 

        Nie jest wykluczone, że we fragmencie można odnaleźć reminiscencję doświadczeń gminy za czasów prześladowania Nerona. Z drugiej strony nie można zaprzeczyć, że w nich odzwierciedlają się i inne podobne słowa Jezusa, zapowiadające uczniom cierpienia i prześladowania (,por. Mk 8, 34; 10, 39; Mt 5, 11 : Mk 6, 22 = Łk 6,22; Mt 10, 28-38). Wyznanie w imię Jezusa będzie „świadectwem dla nich". Przypuszczalnie tekst nie żywi nadziei, że oprawcy chrześcijan przez to „martyrium”, gdyż to oznacza świadectwo, nawrócą się. Nie będą jednak także mogli usprawiedliwić swoich czynów na sądzie ostatecznym. Pewnie, że myśl o sądach może ucznia napawać lękiem. Z drugiej jednak strony niech nie myśli o osobistym wkładzie w jego martyrium.

Wystarczy jego mężna postawa, gdyż przez męczennika przemawiać będzie Duch Święty. Jest to koncepcja czerpiąca jeszcze wiele z przekonań starotestamentalnych i żydowskich. Duch Święty stanie się udziałem męczenników, będzie obecny w czasach wyjątkowej udręki, na sądzie i w szczególnych okolicznościach zbawczych.

 

12Brat wyda brata na śmierć, a ojciec dziecko; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią.

13Wszyscy was znienawidzą z powodu mojego imienia. Kto jednak wytrwa aż do końca, zostanie ocalony.

 

        Kto wyznaje Jezusa, musi się liczyć z rozłamem w najbliższej komórce gminy, jaką stanowi rodzina. O tym mówi już ST (Iz 19, 2; Mi 7,6), a także żydowska apokaliptyka (Jub 23, 19; 4 Ezdr 5, 9; 6, 24; Miszna, Sota IX, 15). W myśl wersu 7 „koniec" nie oznaczałby końca świata, tym bardziej, że wers 8 mówiący o „początku" stanowi starszą pojedynczą wypowiedź, mająca na uwadze śmierć męczennika. Przypuszczalnie także Marek myśli o śmierci, skoro nie liczy się z końcem świata.

 

14 Agdy ujrzycie ohydę spustoszenia5, zalegającą tam, gdzie być nie powinna - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry.15 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu, żeby coś zabrać.16 Akto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz.17 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni.18 Amódlcie się, żeby to nie przypadło w zimie.19 Albowiem dni owe będą czasem ucisku, jakiego nie było od początku stworzenia Bożego aż dotąd6 i nigdy nie będzie.20 I gdyby Pan nie skrócił owych dni, nikt by nie ocalał. Ale skróci te dni z powodu wybranych, których sobie obrał.21 I wtedy jeśliby wam, kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie.22 Powstaną, bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych.23 Wy przeto uważajcie! Wszystko wam przepowiedziałem.

 

        Zwrot ohyda spustoszenia (Dn 9, 27) ma na uwadze pogański ołtarz, który postawiono na ołtarzu całopalnym świątyni, ale nasz tekst myśli raczej o osobie niż rzeczy?Autor tego fragmentu mógł więc myśleć o Kaliguli. Jak wiadomo, cesarz chciał umieścić swój posąg w świątyni. Cały fragment zdradza, bowiem judaistyczny koloryt. Ucieczka do gór następuje tylko w czasach beznadziejnej sytuacji wojennej. Taka zaistniała na początku wojen machabejskich w. II w. przed Chrystusem. Marek mógł nawiązać do tej sytuacji a myśleć o niebezpieczeństwach wojny z lat 60-tych.

        Marek nie nawołuje przedstawicieli chrześcijańskiej gminy do ucieczki do Galilei, którą trzeba wykluczyć z tej racji, że wojna wybuchła właśnie na jej terenie. Jeśli chrześcijanie opuścili Jerozolimę, to w kierunku wschodniej Jordanii. Zresztą precyzyjną marszrutę ucieczki przekreśla wers 18, wg, którego jeszcze nic dokładnego nie wiadomo o przyszłości. W każdym razie chrześcijanie czy to w Judei czy w Jerozolimie, gdy wybuchnie wojna nie powinni myśleć, że to koniec świata, ale zamiast uchodzić do obwarowanej, stolicy lepiej niech uciekają w góry. Miasto i świątynia nie dadzą im schronienia.    

Wiersze 15 i 16 uzmysławiają w sposób drastyczny pośpiech w ucieczce. Nie sposób jednak opuścić dachu bez zejścia z niego. W domach ówczesnych było to jednak możliwe. Istniały, bowiem schody prowadzące bezpośrednio z podwórka na dach. Można to jeszcze często zauważyć dzisiaj w Palestynie. Chodzi, więc o to, by już nie zaglądać do wnętrza domu. Ci, którzy znajdują sie na polu, „niech nie wracają''

        Wersy 17-18. Zrozumiałe, że prześladowania odbijają się w sposób szczególny na matkach w stanie błogosławionym i na matkach karmiących. Niemniej, skomplikowana jest ucieczka w zimie. Nie mówiąc już o krótkich dniach w porze zimowej, deszcze zalewają drogi, a góry odstraszają wprost od ich zamieszkania. To pierwsze znaczenie w. 18 nie przeszkadza jednak temu, by w nim widzieć aluzję do całości eschatologicznych udręczeń.

Nadzwyczajne udręki mające nastąpić wers 19 zapowiada przy pomocy Dn 12,1. Ale Daniel nawiązuje do tego co już się stało a nasz wiersz posiada wiele znaczący dodatek „jakiego już nie będzie”. Jakkolwiek język tego wiersza jest apokaliptyczny to jest on za ogólny i zbyt mocny by mógł mieć na uwadze udręki wojny żydowskiej

Wers 20 zapowiada złagodzenie. Motyw „skrócenia” występuje w różnej formie w literaturze apokaliptycznej.Czyni to z powodu wybrańców. Apokalipsa Abrahama 29, 13 wyraża podobną myśl: ,,Doświadcza on tych z twojego plemienia, którzy go wielbili, w owej 12 godzinie końca, aby skrócić czas bezbożności". Midrasz, Pieśń nad Pieśniami, Rabba 2, 8 mówi o konieczności spełnienia się starotestamentalnych proroctw. Czas ich wypełnienia może być jednak skrócony.

 

24W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku.25 Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.26 Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą.27 Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba.

 

        Że Markowi nie chodzi o bliższe czasowe określenie, wynika także z ogólnych słów „po tym ucisku". Wydarzenia, które wtedy będą miały miejsce, obejmą cały kosmos. O zaćmieniu słońca i księżyca mówi już Iz 13, 10. O tym, że gwiazdy spadną z nieba Iz 34,4. Obrazy te zasadzają się na starożytnej koncepcji świata. „Większe" ciała niebieskie, do których tekst zalicza słońce i księżyc, stracą swoją siłę świetlną. „Mniejsze" ciała ,niebieskie, jakimi są tu gwiazdy, nawet spadną z ich miejsca na firmamencie. Podobne obrazy kosmiczne służą prorokom w ogóle do przedstawiania nadejścia eschatologicznego sądu Bożego, który będzie miał miejsce przed „dniem Jahwe" (por. 8, 9; Jr 4,23-26; Ez,32,7n; Jl 2, I0; 4, 15n; Ag 2, 6n i inne). Nie chodzi wiec o metahistoryczną przyszłość albo o koniec świata. Owszem, w późniejszych pismach apokaliptycznych jest mowa o rozpadnięciu się obecnego porządku w kosmosie, któremu towarzyszy przemiana obecnego eonu na przyszły. Przy tym używa się jeszcze bardziej drastycznych obrazów, by uwypuklić powszechny nieład wówczas się zaznaczający. Słońce będzie święciło w nocy, a księżyc za dnia. Drzewa wydadzą krople krwi, a kamienie będą głośno wołały itp. Obrazy ST mają przygotować tło dla najważniejszego wydarzenia eschatologicznego.

        Wydarzenie dotyczy przyszłego i powszechnie zauważalnego przyjścia Syna Człowieczego. Jest ono opisane za pomocą cytatów wizji Dn 7, 13 o Synu Człowieczym. W naszym wypadku Syn Człowieczy przychodzi z nieba. Chrześcijańska interpretacja wizji Daniela w zasadzie zachowała tylko szatę symboliczną tej wizji. Koncepcja ta związana jest ze zmartwychwstaniem i wywyższeniem Pana. Syn Człowieczy, który w myśl Dn 7, 14, otrzymuje od Boga pełnię władzy przy paruzji ujawni się, jako pełnomocny władca i swoją gminę zgromadzi wokół siebie. W tym celu wyśle swoich aniołów, czego nie ma w wizji Daniela. U Marka brak aluzji do wskrzeszenia zmarłych i sądu nad bezbożnymi. Słowa Jezusa o Jego powtórnym przyjściu SA raczej radosną obietnicą.

 

 

28 Aod drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.29 Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.30 Zaprawdę, powiadam wam:  Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.31 Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.32 Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.

 

        Elementem składowym sekcji 13, 28-32 jest przypowieść o figowcu. Jej interpretacja nie napotyka na większe trudności, gdy się bierze pod uwagę treść obrazu, która się w niej kryje, albowiem po porze deszczowej drzewo figowe wypuszcza duże i soczyste liście. Jest to znak, że wkrótce będzie lato. Wers 29 jednak nie określa dokładnie, do czego odnosi się przypowieść. Widocznie tekst ma na uwadze poprzednie wywody i ewangelista stawia przed oczy czytelników wydarzenia mające nast4pić przed paruzją. Według Mk 9, 1 niektórzy współziomkowie Jezusa będą świadkami tych wydarzeń. „To pokolenie” więc, przeżyje jeszcze wspomniane znaki. Wiadomo, że zwrot „to pokolenie” częściej spotykany w kerygmacie Jezusa, posiada zawsze znaczenie pejoratywne. Jest to plemię złe, cudzołożne, niewierne Bogu (Mk 8, 12. 38; 9, 19). Niemniej nie można tego zwrotu uogólniać i rozciągać na wszystkich ludzi albo nawet tylko na Żydów. Chodzi o ówczesną generację.

 

33 Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie.34 Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał.35 Czuwajcie, więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem.36 By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących.37 Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!»

 

        W przypowieści była mowa o człowieku, który opuścił swój dom. Niepewna godzina powrotu sprawia, że każe odźwiernemu czuwać, aby nie miał trudności z wejściem do mieszkania, Marek poświęca wiele uwagi godzinie powrotu Pana (w. 35). O tym świadczą zwroty: późno wieczorem, o północy, przy pianiu kogutów i wreszcie

nad ranem. Taki schemat odpowiada dokładnie ówczesnemu podziałowi straży nocnych na cztery zmiany,

które odbywały się, co trzy godziny. Warto zaznaczyć, że to jest porządek rzymski, który jednak w czasach Jezusa był powszechnie przestrzegany. Żydzi praktykowali zazwyczaj trzy zmiany stróżów nocnych. Ta część logionu Jezusa nie budzi zastrzeżeń, co do swej autentyczności. Można najwyżej zauważyć troskliwość, z jaką mówi Jezus o, czuwaniu. Ale przecież Jezusowi o to chodziło. W ten sposób podkreślał nieprzerwana ciągłość w czuwaniu

wqbit
O mnie wqbit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura