wqbit wqbit
731
BLOG

List do Rzymian: Odrzucasz Boga? Poczytaj co cię czeka!

wqbit wqbit Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

Wers 16

Bo ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka

Źródłem ewentualnego wstydu Pawła nie jest – jak chcą niektórzy egzegeci – kompleks niższości wobec wielkiego miasta, uchodzącego za stolicę ówczesnego świata. Chodzi tu o treść Ewangelii, która mogła być powodem do wstydu zarówno dla Greków jak i Żydów. Dla Greków śmieszne mogło się wydawać, że Jezus Chrystus roszczący sobie pretensje by Go uważano za Syna Bożego ostatecznie zginął z rak śmiertelników i to w tak haniebny sposób. Żydom zaś Ewangelia zdawała przynosić wstyd przez to, że mówiła o Mesjaszu, który nie tylko nie przywrócił politycznej świetności Izraela, lecz również sam haniebnie zginął

        Są to poglądy na Ewangelie z gruntu fałszywe i Paweł daleki jest od tego by je podzielać. Przeciwnie, dla Pawła Ewangelia jest nie okazją do zawstydzenia ale źródłem prawdziwie życiodajnej mocy Bożej (dunamis Theou). Ewangelia jest swoistą epifanią eschatologicznej mocy Bożej. Z mocy Bożej, która jest Ewangelia mogą korzystać zarówno Żydzi jak i Grecy, przy czym kolejność nie jest tu przypadkowa, ale służy podkreśleniu ciągłości zbawczego planu Bożego (Żydzi jako pierwsi otrzymali specjalne obietnice, które teraz w nowej ekonomii zbawienia maja się urzeczywistnić. Wystarczy wierzyć by przyswoić sobie owoce dokonanego przez Chrystusa zbawienia. W tekstach qumrańskich zbawienie zagwarantowane jest wszystkim „bojącym się Boga”, wg zapewnienia Pawła wybawienie od przyszłego sądu stanie się udziałem każdego, kto uwierzy w Chrystusa.

Wers 17

W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary żyć będzie

Jak gniew Boży oznacza działanie karzące, tak sprawiedliwość jest określeniem działania przynoszącego człowiekowi ratunek i ocalenie. Przyjmując Ewangelię człowiek poddaje się zbawczemu działaniu Boga, dobrowolnie wprowadza się w zasięg zbawiennego oddziaływania Boga. Określenie „z wiary w wiarę” może oznaczać:

- od wiary w dawne prawo do wiary, którą głosi Ewangelia (Tertulian)

- od wiary nauczającego do wiary przyjmującego Ewangelię, słuchającego (Augustyn)

- od wiary w słowa, które za życia słyszymy do wiary w rzeczy, których oglądanie stanie się naszym udziałem po śmierci (Augustyn)

- formuła wyrażająca wzrost wiary poprzez jej kolejne akty (Klemens Aleksandryjski, Lagrange).

Wers 18

Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta

W teologii Pawła gniew Boży posiada zazwyczaj charakter eschatologiczny tzn. wiąże się z sądem ostatecznym i dotknie ludzi, którzy mimo niezmordowanej, tyle razy okazywanej miłości Boga do końca trwali w grzechach i przewrotności.

Gniew Boży to wyraz majestatu i swiętości Boga a przede wszystkim określenie opozycji Boga względem zła. Samo pojęcie Bożego gniewu a zwłaszcza „gniewu, który się objawia” wskazuje na apokaliptykę. Na takie zagniewanie Boga zasłużyliby wszyscy ludzie gdyby nie Chrystus. Ale Paweł stwierdza wyraźnie, że Gniew Boży już się objawia. Jak zatem pogodzić dwa stwierdzenia, z których jedno mówi o objawieniu się sprawiedliwości a drugie Gniewu Bożego? Ukazanie się sprawiedliwości Bożej jest równocześnie manifestacją gniewu Bożego. ST też wiele razy mówi o zstępującym z nieba gniewie Bożym.  Nie jest to aluzja do miejsca zamieszkania Boga ani nadziemskiego charakteru owego gniewu, lecz przygotowanego człowiekowi i poza człowiekiem jego losu, za uczynki. Na gniew Boży zasługuje nie tylko poganin, tj. za czasów Pawła nieobrzezany, ale każdy kto trwa w bezbożności i nieprawości.

Powodem gniewu Bożego jest bowiem bezbożność i nieprawość. Pierwsze z tych wykroczeń oznacza stan dobrowolnego odwrócenia się od Boga wyraźnie rozpoznanego, drugie jest świadomym lekceważeniem Jego woli przedstawianej ludziom w przykazaniach. Zdaniem wielu egzegetów słowa greckie przetłumaczone jako  bezbożność to: areligijność a nieprawość to niemoralność . Owa niemoralność - to nie tyle wina ile raczej kara już zesłana na człowieka za inne przewinienia. Czyli obydwa określenia występuja tu w formie hendiadysu (proszę sobie wyguglować co oznacza ta figura retoryczna), w którym dominuje idea bezprawia. Bezbożność i nieprawość przyczyniaja się do zdławienia prawdy Bożej, nie może się ona objawić w życiu tych ludzi; jest unicestwiona, skrępowana – taki jest sens czasownika greckiego. Sama zaś prawda nie ma charakteru tylko religijno-obyczajowego; jest to prawda o człowieku tkwiącym w grzechach i o Bogu miłosiernym, ale także karzącym ludzkie grzechy.

Wers 19

To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.

Nikt z ludzi, zdaniem Pawła, nie może powiedzieć, że nie miał możliwości poznania Boga. Żydom Bóg pokazał swoje istnienie w specjalnym objawieniu, wszystkim zas nieżydom dał inny sposób poznania siebie, czyli również się objawił. Użyty tu czasownik oznacza objawienie w znaczeniu dotarcia już do człowieka, o greckie wyrażenie „im” (objawione), niektórzy uważają za aluzję do sumienia człowieka; co czytali we własnym wnętrzu o Bogu, a inni o zasięgu tego objawienia „między nimi”

Wers 20

Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy

Dojście do widzenia Boga, dosłownie do tego co „nie da się widzieć” wynika z samej natury tego co stworzone oraz z otrzymanych od Boga ludzkich możliwości poznawczych. Rzeczy sa tak utworzone, że patrząc na nie człowiek powinien odkrywac ich twórcę, a sam człowiek jest obdarzony takimi mozliwościami poznania, że przez rzeczy widzialne może dostrzec niewidzialnego Boga. Owe poiemata to nie tylko stworzenia materialne, ale cała mądrość Boża objawiona w porządku rzeczy stworzonych oraz w dziejach ludzkości szczególnie w historii Izraela.

        Przedmiot poznania ludzkiego wymieniony jest dwukrotnie: raz jako to co w Bogu jest niewidzialne; drugi raz jako moc i Bóstwo. Te dwa określenia wyrażają – jak się zdaje – Boska dunamis do czynienia rzeczy niezwykłych, przerastajacych ludzkie siły no i różne przymioty Boga. W tak rozumianym poznaniu nie chodzi o proces zwykłego postrzegania fizycznego, ale dojście drogą dedukcji rozumowej do poznania Boga. A więc wśród ludzi obdarzonych zdrowymi zmysłami nie ma miejsca na niezawiniona niemożność poznania Boga. O możności docierania do prawdy o istnieniu Boga poprzez rzeczy stworzone mówi ST (Ps 8,4 -Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,
księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz?
, 19,2, Hiob, 38,4 -7Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeżeli znasz mądrość. 5Kto wybadał jej przestworza? Wiesz, kto ją sznurem wymierzył? 6Na czym się słupy wspierają? Kto założył jej kamień węgielny 7ku uciesze porannych gwiazd, ku radości wszystkich synów Bożych?)choć zasadniczo, zwłaszcza w judaizmie wolnym od wpływów hellenistycznych środkiem do poznania Boga jest pozytywne objawienie.

Wers 21

Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce.

`Na człowieku zatem ciążą dwa obowiązki wobec Stwórcy: oddawać Mu chwałę i składać dziękczynienie. Uwielbienie Boga i szczera wdzięczność. Tymczasem życie codzienne pogan było (jest) zupełnym zaprzeczeniem takiej postawy, którzy ani nie czcili Boga ani nie zdobyli się na żaden akt wdzięczności. Na przestrzeni kilku wierszy Paweł po raz czwarty stwierdza nie tylko możliwość poznania Boga lecz także rzeczywistość tego poznania i na tym buduje całą argumentację. W Biblii poznanie Boga oznaczało przyjęcie i uznanie Jego praw i przyznanie się do obowiązków wobec Niego.

        Otóż dysponując potrzebnymi środkami poganie nie zdobyli się na taki akt poznania Boga. W takiej sytuacji Boży gniew nie kazał na siebie długo czekać. Na niewdzięcznych ludzi spadła podwójna kara: sami się pogubili w swoim ludzkim pseudofilozofowaniu, a ich serca – a więc i umysły – zostały ograniczone. Wskutek pogrążenia umysłów w ciemnościach grzesznicy zostali pozbawieni możliwości odróżniania tego co mądre od zwykłej głupoty, zostało zaćmione ich serce. Ideę takiej kary zaczerpnął Paweł najprawdopodobniej ze ST z Mdr 13,1 oraz Ps93,11). Bezrozumność serca to nie tyle stan pierwotny serca ile rezultat karzącego działania Boga.

Wers 22

Podając się za mądrych stali się głupimi.

Proces coraz większego zagubiania się człowieka postępuje nadal. Zaślepieni grzesznicy za mądrość uważają głupotę. Człowiek upodabnia się do tego, któremu służy. Im bardziej, im wyraźniej służy Bogu tym bardziej staje się dzieckiem Bożym, im gorliwiej służy szatanowi tym bardziej staje się synem ciemności. W ten sposób ludzie sami gotują sobie swoją własna przyszłość, a Bóg dokonuje swojego sadu pozwalając ludziom czynić to co pragną czynić.

Wers 23

I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.

Oto jedna z form ludzkiej głupoty grzeszników: mając do wyboru Boga jako stwórcę i stworzenia, nawet nierozumne, człowiek wybiera te ostatnie i im składa hołdy należne tylko Bogu. Mówiąc o takim zachowaniu Paweł cytuje Psalm 106, 20

U stóp Horebu zrobili cielca
i oddawali pokłon ulanemu posągowi.
Zamienili swą Chwałę
na wizerunek cielca jedzącego siano.

oraz tekst księgi Powtórzonego Prawa 4, 15-19 -Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - 16abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, 17podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, 18podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią. 19Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem.

Mimo ogromnych wysiłków wielkich przywódców, mimo wytężonej działalności świętych kapłanów i proroków zawsze największym niebezpieczeństwem dla monoteizmu izraelskiego był kult innych bogów. Wśród motywów zakazujących kultu innych bóstw najwcześniej pojawia się stwierdzenie, że „idole są niczym” (Ps 81,10; Krn 16, 26). Eliasz nawet w obliczu niebezpieczeństwa śmierci drwił z obcych bogów, którzy nie byli w stanie zesłać ognia na przygotowaną ofiarę (1 Krl 18, 18-40). Potem w czasie wygnania w nauczaniu proroków pojawia się zakaz kultu idolów, ponieważ nie widzą nic i nie są w stanie przewidzieć przyszłości (Iz 48, 5). A że najczęstszą forma kultu było oddawanie czci posągom, rzeźbom i obrazom, to zwalczanie kultu innych bogów sprowadzało się w praktyce do zwalczanie wszelkich obrazów i rzeźb.

Wers 24

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.

Odstępstwo religijne od czci Boga jedynego ku innym bogom, było zawsze - jak to już stwierdzili autorzy ST – dotkliwie karane. Jedną z tych kar było to, ze owi bałwochwalcy popadali w coraz to nowe i bardziej odrażające grzechy. Oto jak proces dekadencji moralnej przedstawia autor Księgi Mądrości:

Bo gdy odprawiają dzieciobójcze obrzędy 
czy tajemne misteria 
albo szaleńcze pochody z dziwnymi śpiewami - 
nie zachowują w czystości ni życia, ni małżeństw, 
lecz jeden drugiego podstępnie zabija 
lub cudzołóstwem zadręcza. 
Wszędzie się wmieszały krew i morderstwo, 
kradzież i podstęp, 
zniszczenie, zdrada, gwałt, krzywoprzysięstwo, 
ucisk dobrych, niepamięć dobrodziejstw, 
znieprawienie dusz, grzechy przeciwne naturze, 
rozprzężenie w małżeństwach, cudzołóstwo i bezwstyd (Mdr 14, 23-26)

Wers 24 nawiązuje do wersu 18 i wyjaśnia w jaki sposób Boży gniew, mimo, że posiada charakter eschatologiczny (związany z końcem świata) już teraz ujawnia się wobec grzeszników. Otóż Bóg nie tylko zostawia grzesznika we władaniu złych mocy, ale wręcz wydaje go na pastwę złych , nieczystych żądz. Kolejne wiersze będą wyjaśniały stopniowo na czym polega istota tej nieczystości na pastwę której Bóg wydał grzeszników.

Wers 25

Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

Ostatecznie to czego dopuszczali się ludzie nie oddający czci Bogu, mimo iż poznali Go jako Boga było świadomym zrezygnowaniem z prawdy na rzecz kłamstwa. Chodzi o gradację myśli w przedstawianiu zepsucia moralnego, po kulcie obrazów i podobieństw mowa o pewnych próbach ubóstwienia stworzeń. Wyrażenie „służyli stworzeniom” ma charakter typowo kultyczny, a zastosowany tu czasownik określa postawę pobożnego człowieka. Zwyczajem żydowskim Paweł dorzuca rodzaj krótkiego eulogium czyli błogosławieństwa.

Wersy 26-27

Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.

Wspomniana w wersie 25 zamiana prawdy na kłamstwo doczekała się kary w postaci zamiany naturalnego współżycia ludzi na przeciwne naturze. Opis tej przewrotności seksualnej Paweł rozpoczął od kobiet, może dlatego, żeby uwydatnić wielkość wykroczeń, jako, że niewiasta powinna z natury być bardziej wstydliwa, może żeby nawiązać do pierwszego upadku, który dokonał się w pierwszym rzędzie za sprawą niewiasty? Do podobnych nadużyć dochodziło pomiędzy mężczyznami; oddawali się różnym odmianom homoseksualizmu. Być może z czasem praktyki tego rodzaju budziły u nich obrzydzenie i wtedy były już niewątpliwie wyrazem kary Bożej. Trzeba jasno podkreślić, że wspomniane zboczenia płciowe w znanym z rozwiązłości świecie pogańskim były niejednokrotnie potępiane. A nakazana powściągliwość w świece żydowskim była przedmiotem specjalnej dumy Żydów.

Wers 28

A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi

        Ponieważ, choć poznali Boga, nie chcieli Go uznać, dopuszczając się grzesznej niekonsekwencji, Bóg sprawił, że czynili to czego im zdrowy rozum nie pozwalał czynić. Motywację moralną przez odwołanie się do tego co wypada a co nie wypada spotyka się w etyce zwłaszcza stoickiej, ale także w ST (np. 2 Mch 6,4-11:Napór niegodziwości był ciężki i trudny do wytrzymania dla wszystkich. 4Świątynia była pełna rozpusty i uczt, na których poganie zabawiali się z nierządnicami, a na świętych dziedzińcach zbliżali się do kobiet, ponadto zaś jeszcze do wnętrza świątyni wnosili to, czego się nie godzi. 5Ołtarz był pokryty ofiarami niedopuszczalnymi przez Prawo i niegodziwymi. 6Nie było wolno ani zachowywać szabatu, ani obchodzić ojczystych świąt, ani nawet przyznawać się, że się jest Żydem. 7Każdego miesiąca w dniu urodzin króla gorzka konieczność prowadziła każdego do spożywania ofiar, kiedy zaś przyszło święto Dionizjów, zmuszano do tego, aby w bluszczowych wieńcach brać udział w pochodzie ku czci Dionizosa. 8Za namową Ptolemeuszazostało wydane dla sąsiednich miast greckich rozporządzenie, aby one w stosunku do Żydów tak samo postępowały, zwłaszcza co do uczt obrzędowych, 9i aby karano śmiercią tych, którzy nie chcieli przejść na grecki sposób postępowania. Można więc widzieć z tego, jak wielki ucisk wtedy nastał. 10Przed sąd przyprowadzono dwie kobiety, gdyż obrzezały swe dzieci. Zawiesiwszy im przy piersiach ich niemowlęta oprowadzono je publicznie po mieście, a następnie strącono z muru. 11Inni skryli się w pobliskich grotach, aby w tajemnicy obchodzić szabat. Kiedy jednak doniesiono o tym Filipowi, zostali wszyscy spaleni, gdyż obawiali się czynnie sobie pomóc przez cześć dla dnia świętego).

Wersy 29, 30

Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości.

Rozpoczyna się katalog występków ludzi nie chcący wyciągnąć żadnych wniosków z faktu istnienia Boga. Podobnych list ludzkich grzechów w listach św. Pawła spotyka się wiele (Rz 13,13; Ga 5, 19-21; 1 Kor 5, 10-11; 6,9; 10;2;2 Kor 12, 20-21; Kol 3, 5-8; Ef 4,31;5,3-4) lecz ten „katalog” jest najobszerniejszy bo składa się z 21 elementów, wyliczonych, jak się zdaje bez jakiejś zasady klasyfikacyjnej, no może zasada decrescendo.

Nieprawość wymieniona jest na pierwszym miejscu, bo Paweł już o niej wspominał w wersie 18. Po niej następuje chciwość, wada może mniej groźna, ale prowadząca do jak wiadomo do niesprawiedliwości. Złość ukazywana w grzesznych uczynkach jest gorsza od niegodziwości, będącej raczej synonimem złych skłonności (Lagrange). Zazdrość sprawia się  człowiek smuci ze szczęścia drugiego. Dalej wymienionych jest kilka występków wynikających ze złego współżycia z bliźnim: najpoważniejsze wykroczenie to zabójstwo, potem spory, poprzedzające zazwyczaj użycie siły, następnie wszelkiego rodzaju podstęp potępiany zdecydowanie przez proroka:Ich język jest śmiercionośną strzałą, słowa ich ust są oszustwem. Jeden do drugiego mówi: "Pokój", a w sercu swoim przygotowuje mu podstęp. Czy mam ich za to nie karać - wyrocznia Pana - i nad narodem takim jak ten nie dokonać pomsty?»(Jr 9,7-8)

Wreszcie złośliwość – jakby korzeń wyliczonych dotąd występków -Bo Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość, złego nie przyjmiesz do siebie w gościnę. (Ps 5,6)

Następuje wyliczenie wykroczeń, których człowiek dopuszcza się słowem: intrygi, zaprzeczenia ładu społecznego i wzajemnego szacunku jednych do drugich, oszczerstwa wyrządzające szkodę dobrej sławie bliźniego. W rezultacie grzesznik poczyna wręcz nienawidzić Boga. Wyliczanie grzechów trwa nadal: zuchwałe odnoszenie się jednych do drugich i próżna chełpliwość. W takiej sytuacji grzesznik oddzielony od Boga i ludzi wymyśla coraz to nowe występki nie oszczędzając nawet swoich rodziców, którzy nie przedstawiają już żadnego autorytetu.

Ostatnia syntetyczna charakterystyka tych ludzi: nierozumni, niezdolni do wytrwania w czymkolwiek; w ich sercach nie ma już miejsca na żadne wznioślejsze uczucie, pozbawieni są też wszelkiej wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Każdy grzesznik znajduje się w strasznym zubożeniu.

Wers 31

Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.

Ludzie, o których mowa powyżej wiedzieli o istnieniu Boga i o Jego wyroku skazującym na śmierć za takie postępowanie. Jedną z funkcji wersu 32 jest już po raz trzeci przypomnienie prawdy, nie tylko o możliwości, ale o fakcie poznania Boga. Kto nie uznaje suwerennej władzy Boga nad światem i jego prawa decydowania o losach człowieka godzien jest śmierci. Zło moralne a tym samym wina pogan zwiększają się wskutek tego, że dla wszystkich wyliczonych w wersach 28-31 występków nie znajdowali oni nawet słowa potępienia, przeciwnie ludzi tak postępujących wyraźnie pochwalali.

W kolejnych wpisach omówione zostaną następne rozdziały tego Listu. Jest on bardzo długi a samo napisanie go musiało zająć Pawłowi lub osobie, której dyktował około 100 godzin czyli miedzy 32 a 49 dni, podczas pobytu Apostoła w Koryncie.

LIT:

 

Giuseppe Ricciotti Paolo ApostoloBIOGRAFIA CON INTRODUZIONE CRITICA II EDIZIONE X MIGLIAIO

Dąbrowski E: List do Rzymian, Pismo Święte, TOM VI część I, Pallottinum 1978

Nissin A.,: Historia Jezusa, PAX, W-WA, 1966

Ricciotti G.,: Życie Jezusa Chrystusa, PAX, W-WA, 1956

Ks. Dąbrowski E.,: Pismo Święte Nowego Testamentu w 12 tomach, wstęp przekład z oryginału, komentarz, Pallotinum, W-wa, 1977, tom 2, 3, 4, 5

 

wqbit
O mnie wqbit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura