63 obserwujących
641 notek
899k odsłon
339 odsłon

Jeśli krewbull dodał księciu skrzydeł, to co da krew Jezusa!

Wykop Skomentuj1

 

Liczne religie przypisują krwi zbawczą rolę, a zwłaszcza religia objawiona - zarówno w Starym, jak i Nowym Przymierzu. Szczególnie wiele uwagi znaczeniu krwi poświęca list do Hebrajczyków, który wykazuje ścisłą łączność między krwawymi ofiarami starotestamentowymi a rolą krwi w ofierze Chrystusa na krzyżu. Ofiary starotestamentowe nie tylko zapowiadały krwawą ofiarę Chrystusa, ale też - wprawdzie w sposób niedoskonały, obrazowy - mówiły o jej niepojętej skuteczności. Toteż list do Hebrajczyków można uważać za najważniejsze źródło do nauki o Najświętszej Krwi Chrystusowej.

Wiara w zbawczą i oczyszczającą wartość krwi była szeroko rozpowszechniona w starożytnym świecie. Spotykamy się z nią u najstarszych Semitów, u Egipcjan', a później także u Greków i Rzymian. W Babilonii znany był zwyczaj bronienia się przy pomocy krwi przed złymi duchami. Kiedy się obawiano ich napaści, kaleczono się celowo w rękę i krwią, która spływała z rany, skrapiano ziemię, wierząc, że zły duch nie przekroczy tej granicy. Obrzęd ten stanowił źródło różnych ekspiacyjnych rytów. Być może, iż u podstaw owego obrzędu leży stare przekonanie, że we krwi mieszka życie - istotna moc człowieka - które jest pochodzenia Bożego. Przekonanie to w obrazowy i plastyczny sposób ujmuje starożytny poemat babiloński o stworzeniu świata, zwany Enuma Elisz, według którego Marduk utworzył człowieka z gliny i z krwi zabitego bożka .

W Grecji również przypisywano krwi moc niezwykłą, toteż używano jej nie tylko do ofiar przebłagalnych, ale również w celu upodobnienia się do bóstwa. W swych świątyniach Grecy nie tylko składali hekatomby swym bożkom, ale pili krew zabitych ofiar, czego nie wolno było czynić Izraelitom (Rodz 9, 4; Kapł 17, 10; por. Dz 15, 20, 29). Według Iliady i Odyssei źródło życia mieści się we krwi. Toteż Odysseusz w Hadesie może rozpocząć swoją rozmowę z matką tam przebywającą po wylaniu krwi, gdy się matka nią pokrzepiła i zaczęła czuć i poznawać (Od. 11, 147). W podobnym celu wylewano krew na grobach bohaterów greckich (por. Plutarch; Arystydes, 21; Pindar, Olympiaca carmina, 1, 90), gdyż to było najmilszą ofiarą przynoszącą życie, siłę i światło. Krew według wierzeń greckich stanowiła środek oczyszczający, potężniejszy niż wszystkie inne (Herodot, 7, 39; Ajschylos; Eumenides, 80, 316).

Jeszcze ważniejszą rolę odgrywała krew w starożytnym świecie wśród Arabów. Nie było u nich ofiar bez wylewania krwi zwierzęcej na posąg bożka lub do rowu otaczającego ołtarz ofiarny. Obrzęd ten miał wyobrażać, że ofiarujący zbliża się do bóstwa i z nim się jednoczy. Prócz tego krew u Arabów uchodziła za środek nawiązania braterstwa z obcymi plemionami. Herodot daje opis zaprzysięgania sobie wierności u Arabów. Między dwoma przysięgającymi stawał człowiek, który ostrym kamieniem nacinał im dłoń w okolicy wielkiego palca, a później odrywał im kawałek ubrania, maczał go we krwi obu i namaszczał nią siedem kamieni otaczających zaprzysięgających sobie braterstwo, wzywając przy tym na świadectwo bóstwo. W obrzędzie tym krew była pieczęcią przymierza zawartego przed bóstwem, które było jego świadkiem i poręczycielem.

Często krew ludzką zastępowali Arabowie we wzajemnych przymierzach krwią zwierząt. Przysięgali sobie wierność i braterstwo, zanurzając swe ręce w misie napełnionej krwią zwierzęcia. Używali jej również przy zawieraniu przymierza z bóstwem. Ideałem byłoby wylanie własnej krwi przed ołtarzem bóstwa, aby przez to zawrzeć przymierze albo je odnowić. Niekiedy nawet wylewano własną krew, aby tym skuteczniej zbliżyć się do bóstwa. Wspomina też o tym 3 Król 18, 26 nn, opisując scenę z Eliaszem i kapłanami Baala na górze Karmel, którzy pragnąc, aby Baal usłyszał ich wołanie, nacinali swe ciała, „aż krwią się oblewali". Chcieli przez to przypomnieć Baalowi, że istnieje między nimi pokrewieństwo i skłonić go do wykonania swych zobowiązań wynikających z tego pokrewieństwa. Ze słów Pisma św., iż „nacinali się według zwyczaju" (w. 28), wynika, że był to zwyczajny sposób ich modlitw w wielkiej potrzebie.

       O zastosowaniu krwi jako symbolu braterstwa świadczą w Arabii wspólne uczty. Podczas nich spożywano różne pokarmy i pito z jednego kielicha, aby zasilić tym pokarmem i napojem krew, czyli wzmocnić wspólne braterstwo. Stąd płynął u Arabów święty obowiązek gościnności. Obcy człowiek, przyjęty przez nich do namiotu, stawał się przez wspólne pobieranie pokarmów członkiem rodziny, w której posiadaniu był ten namiot.

Jeśli każda wspólna uczta miała u Arabów święty charakter, to tym bardziej uczty ofiarne. Wspólne spożywanie pokarmu z ofiary składanej bóstwu nadawały braterstwu znamię szczególnie święte. Bóstwo nie tylko było świadkiem przymierza, ale też utwierdzało je. Toteż u Arabów ważniejsze umowy zwyczajnie łączyły się z ofiarami. Mięso zabitej ofiary częściowo spożywano albo przynajmniej przechodzono obok niego, aby sobie przyswoić życie, uchodzące z wyciekającą krwią zabitej ofiary, i w ten sposób scementować obie strony.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura