wczoraj w Galerii Bałtyckiej ochroniarze niemrawo gonili złodzieja.
byłby im uciekł, bo był zdecydowanie szybszy. niestety miał pecha,
bo przebiegał obok amatora bezpośredniego wymierzania sprawiedliwości.
kiedy amator ów dostrzegł goniących i uciekającego w jego oczach
pojawił siębłysk radości jaki widuje się tylko na filmach.
fachowo sprowadził delikwenta do parteru
i widać było, że z trudem powstrzymuje się przed masakrą.
na miejscu człowieka roku odznaczyłabym go medalem -
sprawiedliwy wśród ofiar wymiaru sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)