Stało się! Dzisiaj, to jest 23 grudnia, mija równo rok, od mojej pierwszej notki na blogu! Warto trochę z tej okazji sobie poprzypominać i parę danych zestawić.
Pierwszą moją notką była sprawa nudnych filmów puszczanych na święta co roku. Dostałem aż 3 komentarze, co było niebywałym sukcesem. Jeśli chcesz zobaczyć jak zaczynałem kliknij TU!
Na moim blogu napisałem aż 73 posty, co daje 0,2 notki na dzień. Mało. Od jakiegoś czasu, zacząłem też publikować rysunki, które można oglądać w Tagu „obraz”. (Kliknij TU).
W swoim blogu, popełniłem również parę recenzji. Były to filmy dla młodzieży, książki i płyty. Jednakże, najbardziej chyba skupiłem się na polityce. Tak też będzie w następnym roku (miejmy nadzieję).
Ogólnie blog, otwierano aż 13810 razy. Duży wynik? Mogło być gorzej, mogło być lepiej. Najbardziej komentowanym postem, był ten o Lefebrystach, a to za sprawą jakieś miłego pana, z którym rozmawiałem w komentarzach. Z resztą, co ja będę dużo pisał, sami zobaczcie TU!
Moje odczucia po tym minionym roku? Dobre. Parę notek mnie zasmuciło, bo nie zyskało należytego rozgłosu (człowiek się produkuje, a potem pies z kulawą nogą nie chcę tego czytać!). Nigdzie (chyba, nie jestem pewien) nie przedrukowywano moich wypowiedzi (może to za bardzo egocentryczne, ale fajnie byłoby by przeczytać swoją wypowiedź, w jakimś medium papierowym). Zdarzało mi się jednak, znajdować swoje wypociny gdzieś po Internecie. Nie zapomnę, gdy kiedyś opisałem jak to Tymoteusz wybierał się do Opola, to potem na oficjalnym forum „Armii” czytałem o sobie, jako o „małym pseudofanie, któremu nie chcieli oddać za bilety”.
Jakieś plany na przyszłość? Może dodawać więcej galerii. TO jakoś zawsze bardziej przyciąga.
Pozdrawiam Wojtek Pisarski.


Komentarze
Pokaż komentarze