Portet wykonano prawdopodobnie ok. roku 1910, a może trochę wcześniej. Przedstawia mężczyznę przypuszczalnie w wieku 35 lat.
Przez lata byłem przekonany, że to jest zdjęcie - brom na papierze. Portret jest wielkości ok. 40cm x 32cm
Zauważyłem niszczycielski wpływ jakiegoś czynnika na dole portretu, więc postanowiłem dostać się do środka. Po otwarciu, z wiekowej ramy wyciągnąłem tekturę ok. 5 mm grubości, i ku mojemu zdziwieniu odkryłem, że wierzchnia warstwa nie jest przyklejona, a samo zdjęcie ma wiele znamion rysunku. Jeśli to zdjęcie a nie rysunek, było odręcznie w tysiącu miejscach poprawiane, np. kołnierzyk koszuli, poły garnituru, chusteczka w kieszeni powstała poprzez wytarcie, są ślady "kreski" na twarzy, i wiele, wiele innych szczegółów. Musiałby to być majtersztyk fotoszopa z początku XXw.
Będę zobowiązany, jeśli ktoś pomoże rozwikłać tajemnicę powstania portretu. Wygląda jakby był napylony, a potem pędzelkiem i ołówkiem w sepii kształtowany.
W nagrodę zdradzę kim jest mężczyzna na obrazku, chyba że ktoś zgadnie :)

To jest zdjęcie zdjęcia.
Dopisek 01:11 - tak mi się skojarzyło, że to zdjęcie jest starsze niż Titanic


Komentarze
Pokaż komentarze (12)