Zawsze fascynują mnie, kiedy tamtędy przejeżdzam. Absorbują wzrok, odrywają uwagę od drogi. Widziałem samochody w rowie, których kierowców musiały zauroczyć.
Kiedyś było ich mniej niż dziesięć. Teraz ich liczba wzrosła do ponad trzydziestu. Stoją majestatycznie na wysokiej nodze i się kręcą bezszelestnie. Upiększają krajobraz - miejscowe pola.
Zawsze chciałem podjechać do jednego i wspiąć się do maszynowni, która kryje generator prądu, takie rowerowe dynamo, ale większe i bardziej skomplikowane.
Stoją i się kręcą, raz szybciej, raz wolniej, niektóre czasem przestają, gdy wpadną w dziurę bezwietrza.
Są sztuką użytkową, która upiększa krajobraz i alternatywnym źródłem energii. Nie wiem jaka jest ich skuteczność w procentach, ale są wizytówką tego miejsca.





Komentarze
Pokaż komentarze (33)