Lubię jeżdzić tunelami. Oczywiście nie ma jak takimi wykutymi w skałach. Niestety w Warszawie są do wyboru w zasadzie dwa tunele- ten z filmu oraz część trasy W-Z.
To było dziś. Po wyjeździe z tunelu lubią stać policjanci. Ten tunel powstał w celu przybliżenia Wisły mieszkańcom, aby spacerowali "nadwiślańskim bulwarem" do kawiarenek, barów, knajpek (he, he z czego się one na tym odludziu utrzymają?) Kolejny urzędniczy pomysł bez głowy, bo urzędnicy, choć mają głowę, nie mają wystarczającej wiedzy na temat rozwoju miasta. Nigdzie tego nie uczą, oprócz zachodnich uczelni.
Dobrze jednakże, że wybudowali ten tunel, ale bajki o kafejkach i spacerach można było sobie darować.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)