I papież Leon XIV właśnie to zrobił: zaprotestował przeciwko wojnie, opowiedział się za dialogiem, sprzeciwiając się "logice wyniszczenia i zemsty".
"Błogosławieni ci, którzy wprowadzają pokój..."
Jednak to, co czytam w internecie (m.in. na fb) pod adresem Ameryki i Izraela - a jest to niewyobrażalna ilość bluzgów i nienawiść taka, jakiej dawno nie widziałam - jest arcydalekie od pragnienia, aby zapanował pokój... Może to zasługa mediów? Wysoce prawdopodobne, media żyją z kontrowersji.
Ale jednak...
Czy nie jest tak, że wśród słów papieża:
-> zabrakło słowa na temat działań Iranu, zmierzających do wyprodukowania bomby atomowej (posiadają ok. 450 kg uranu wzbogaconego do 60%, co umożliwia produkcję 10 bomb atomowych, a to nie jest cichy, sielankowy kraj),
-> zabrakło potępienia reżimu ajatollahów (za AI: w 2025 roku odnotowano rekordową liczbę ponad 1922 egzekucji, co stanowi ponad dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim; aresztowani przed egzekucją są często poddawani brutalnym przesłuchaniom, torturom oraz zmuszani do składania fałszywych zeznań; dominującą metodą jest powieszenie, wykonywane zarówno w więzieniach, jak i publicznie; egzekucje dotyczą również kobiet; w niektórych przypadkach przewidziane jest kamienowanie),
-> zabrakło potępienia finansowania przez Iran organizacji terrorystycznych (np. Hezbollahu - szyickiej organizacji z Libanu).
Jeśli to, co wyżej jest prawdą (czy JEST?), dlaczego papież Leon XIV ją przemilczał?
(nie słyszałam całej wypowiedzi, może więc jestem w błędzie i wspomniał, ale usłużne media wyeksponowały to, co chciały)
I czym była w swej istocie odpowiedź na przedziwne pytanie: "czy boi się administracji Trumpa?"
Zabrakło mi w tej odpowiedzi uczciwości (że w pytaniu jej brak - nie dziwi).
Bo czy kiedykolwiek Watykan miał podstawy, aby bać się administracji USA...? Jakoś to nie wybrzmiało.
Cóż, USA są dzisiaj "czarnym ludem".
I na koniec pytanie: który Iran jest prawdziwy?
Ten, mówiący o pokoju słowami ambasadora Iranu w Watykanie, czy może ten, który "posiada około 80 tys. gotowych do wojny dronów Shahed*, a obecne tempo ich produkcji wynosi około 400 sztuk dziennie" (za DefenceSecurityAsia) i które od 2022 r. dostarcza Rosji?
(*drony Shahed-131 i Shahed -136 produkowane są przez Iran Aircraft Manufacturing Industries przy wsparciu irańskiego korpusu wojskowego IRGC)
Kolejna notka, ale to dlatego, że komentowanie tego tematu na s24 jest praktycznie niemożliwe, a to najważniejsze rzeczy, które dzieją się dzisiaj na świecie.
PS komentarze hejterów - będę usuwać.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)