Monografia Jacka Misztala poświęcona „Wszechpolakom” warta jest starannej lektury z co najmniej dwóch względów. Po pierwsze o tym młodzieżowym ruchu okresu II RP wiemy dziś mało i monografia Jacka Misztala dostarcza bogatego w informacje materiału. Kto chce uzupełnić swoją faktograficzną wiedzę nie powinien być zawiedziony. W szczególności ciekawy jest rozdział o organizacjach studenckich epoki II RP.
Drugi powód jest zupełnie innej natury. Autor jest sam aktywnym członkiem tych Wszechpolaków, którzy są organizacją młodzieżową powstałą po roku 1989, nawiązującą do owej dawnej nazwy. Można więc być ciekawym, jak interpretuje tradycję , ktoś kto chce ją kontynuować. Praca Jacka Misztala ma charakter naukowy, a więc winna dążyć do obiektywności. Zaangażowanie polityczne nie wyklucza obiektywności, nawet gdy pisze się o przedmiocie własnego zaangażowania, pod warunkiem że przestrzega się zasad właściwych pracy akademickiej. Wydaje się, że p.Misztal takiej dyscypliny stara się przestrzegać. Jako historyk ma też prawo interpretacji zgromadzonego materiału i nie ma w tym nic złego, że interpretuje tradycję, z którą w jakiś sposób chce się identyfikować. Dla czytelnika może to czynić książkę tym bardziej ciekawą, zwłaszcza jeśli interesują go współczesna zaangażowania polityczne części młodszego pokolenia i jej stosunku do tradycji II RP.
Całóść recenzji możesz przeczytać na: http://kazwoy.wordpress.com/2012/06/24/niezbyt-udana-obrona-wszechpolakow/


Komentarze
Pokaż komentarze (5)