Moja znajoma pracuje na "wysokim" stanowisku w jednej z firm przeprowadzajacej sondaze w Polsce. Ostatniego wieczora mielismy wspolny BBQ (po polsku grila). Kielbaski, bekony, krewetki i kurczaki , konsumowane nastepnie w towarzystwie duzej ilosci Whyskacza, Ginu i dla mniej obytych w takich imprezach rodakow - wodka.
Korzystajac z okazji spotkania z bardzo wazna osoba jaka jest moja znajoma postanowilem przeprowadzic "blogerskie sledztwo" jak to jest naprawde z tymi sondazami. Po trzeciej setce ktora nalalem znajomej zajmujacej wysokie stanowisko w jednej z "sondazowni" udalo mi sie rozwiazac jej jezyk :)
To co powiedziala wprowadzilo mnie w duze oslupienie. Okazuje sie ze sondazownie falszuja jak zawsze wynniki tyle ze tym razem w druga strone. Dodaja Kaczynskiemu a odejmuja Komorowskiemu. Prawdziwe to : Komorowski 56,8% a Kaczynski 31,7% poparcia. Na pytanie o przyczyny tak dziwnych zachowan sondazowni zaczela cos metnie tlumaczyc, bez skladu i ladu. Po czwartej setce zapadla w sen na trawie.
Jako ze ja mialem w sobie juz okolo szesc setek Whyskacza to oczywista oczywistoscia nie chcialem jej odpuscic. Potrzasalem na poczatku za reke, nastepnie za glowe by sie obudzila. Nic to nie dalo. By dokonczyc blogerskie sledztwo udalem sie po wiaderko zimnej wody...
Wylalem calosc na jej blond fryzure krzyczac do niej : Bronka !!! OBUDZ SIE!!!Po tym zabiegu Bronka obudzila sie i ...
...i Ty czytajacy te slowa obudz sie :)
Juz po dawno po dziewietnastej, bajka sie skonczyla.
Teraz cos dla doroslych co w bajki juz nie wierza:
Jaroslaw Kaczynski 54,8% . Bronislaw Komorowski 32,2% poparcia.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)