W ciągu 3 lat wszyscy nauczyciele, i ze wschodu i z zachodu, dostali w sumie 30-procentową podwyżkę - mówił w czasie niedzielnej debaty prezydenckiej Bronisław Komorowski.
Rzecznik prasowy MEN Grzegorz Żurawski powiedział PAP, że dane podane przez Bronisława Komorowskiego są prawdziwe. Dodał, że procent składany od podwyżek średniego wynagrodzenia nauczycieli - 10 proc. w 2008 r., dwa razy po 5 proc. w 2009 r. i 7 proc. w 2010 r. -wynosi właśnie 30 proc.
A oto zagadka matematyczna :
Do dziesinc dodej pindz dodac pindz i dodej jeszcze siedym .
Jesli ci nie wyndzie czydziesci to jezdes glupek i w Ministerswie Edukacji Narodowej roboty nie dostaniesz.
.
Pod tym linkiem doczytasz jeszcze ze :
Dlatego - według oświatowej "S" - "do dziś rząd PO-PSL zrealizował 16,7-proc. waloryzację płac nauczycieli przy inflacji 7,7 proc. w latach 2008-2009 r., czyli realny wzrost o 9 proc. A w ciągu czterech lat 2008-2011 realny wzrost płac wyniesie 8,8 proc. (21,3 proc. waloryzacja minus 12,5 proc. inflacja)".



Komentarze
Pokaż komentarze (34)