To ogromny ból który sobie zadajemy
A mianowicie:
Świat nie idzie w kierunku mu nadanym
Mogliśmy czas przeżycia powiększyć o 50%
A go skracamy.
Moglibyśmy żyć wygodnie bez strachu
Bez stresu
Odpoczywając radośnie.
Zapominając jaka nasza powinność i cel.
Czas zechcemy prześcignąć ideologiami rakietami.
A jak pojawiła się religia opętaliśmy ją prawami.
Jako i życie świeckie mamoną.
I jako budowano wieżę Babel stanęła się legendą.
I jako i świat przed potopowy.
To znakiem są kopaliny.
Nie zrozumieliśmy swojej natury.
Którą utraciliśmy.
A może nas ptaki pszczoły nauczą żyć które są na wolności.
Jako ich zażartość do obrony swego potomstwa są gotowe oddać życie.
A przecież my nie ptaki ani zwierzyna.
A dane było nam panować nad światem poddanym.
A człowiekiem równym sobie uzupełniać się bogactwem
Talentów.
No cóż
Czy nas apokalipsa ma uczyć upokorzenia.
Jak Narody wszeteczne naszej krwi pierwocin.
Naszych praojców.
rekin





Komentarze
Pokaż komentarze